Sos rewelacyjny,robiłam już 2 lata ale z przepisu od koleżanki,dopiero potem znalazłam go na WŻ.Dodałam marchewkę pokrojoną w małe słupki, nie dodawałam mąki i nie pasteryzowałam tylko gorący prosto z garnka wkładałam do słoików.Wszystkie słoiki przestały bez problemu do wiosny a nawet dłużej.Jest bardzo pikantny ale ja najbardziej lubię go z pokrojoną piersią kurczaka i wtedy piersi nie trzeba już niczym doprawiać tylko usmażyć i dodać do sosu.Wyjątkowo udany przepis,polecam lubiącym pikantności
.
Zrobiłam dziś kręgle i chrusty właśnie z taka ilościa drożdży i z całą odpowiedzialnością mogę przedstawic rezultaty :
Dziewczyny-ja zrobiłam do ziemniaczków i surówki z kapusty pekińskiej. Ale następnym razem mąż sobie zażyczył ryżu do gulaszu. Bardzo mu smakuje i zapewnia, że może ten gulasz jeść codziennie !!!! Uściski dla autorów przepisu.
kurczak wychodzi bardzo dobry aczkolwiek bardzo słony, moim zdaniem 2 zupy to lekka przesada, przynajmiej jak dla mnie, do naczynia żaroodpornego na samo dno poukładałam pokrojonego pora w krążki, super potrawa, następnym razem zrobię z jedną zupą, dzięki za przepis
jestem objedzona jak bąk. Gulasz bardzo dobry - choć dla mnie albo za bardzo pomidorowy, albo za bardzo paprykowy - z racji dużej ilości różnych przypraw sama się nie mogłam zdecydować co mi przeszkadza (ale stawiam na pomidory). Następnym razem (a będzie następny) zrobię bez pomidorów i zobaczymy.
Tak jak napisałam, nie dałam leczo tylko połowę papryki od początku zmiksowałam (nastepnym razem zmiksuje całość). Także wiekszą część cebuli zmiksuję po przesmażeniu. gulasz zrobiłam tylko z wieprzowiny - wołowina była bardzo droga i niezbyt zachęcajaca do zakupu.
gulasz niestety nie pasuje mi, tak jak się spodziewałam, do kaszy gryczanej. Jutro będzie knedlik.
Thomas - dziękuję za wspaniały przepis, za inspirację do własnej twórczości kulinarnej
uwielbiam tą surówkę, dzięki za przypomnienie przepisu
Ja je dopiero bede robic ;) napisze odrazu jajk sie upiecze
bardzo smaczna zupa i do tego ostra - to właśnie lubię :-)
bardzo ciekawy przepis, zagościły u mnie na imprezie, zrobiłam je na ostro, bardzo fajnie się prezentowało na kwadratowym talerzu wyłożonym sałatą z sosikiem czosnkowym i smakowało wszystkim, dzięki za ciekawe rozwiązanie
super ta karkóweczka, ziemiaczki przyprawiłam obficie przyprawą do ziemniaków, z karkówki z trakcie pieczenia wydobywa się tłuszcz więc go zlałam i później było ok, do tego sos czosnkowy, palce lizać, polecam i dziękuję za przepis
ciekawy i oryginaly przepis, kalafior włożyłam do żaroodpornego naczynia, z pozostałego mięsa zrobiłam małe pulpeciki i również włożyłam do tego samego naczynia, chwilkę podpiekłam i polałam wszystko sosem (śmietana 18% zmieszana z sosem śmietanowo ziołowym z paczki), piekłam bez rękawa i dwa razy polewałam kalafior tym sosem który był w naczyniu, podałam z ryżem, kalafior jak i klopsiki były bardzo dobre, dzięki za przepis :-)
zrobiłam mase wg przepisu i nie chce mi zastygnąć :(
Właśnie upichciłam! PYYYYYYYYYYYYYYYCHAAAAAA!!!
Nigdy nie lubilam mizerii i myślałam, że już nie polubię, ale mój chłopak uwielbia. Znalazłam Twój przepis, zrobiłam, zjadł... I cały wieczór mruczał, jaką to ma cudowną czarodziejkę w kuchni :D. Dziękuję za ten wieczór :p