Mmmm, brzmi pysznie (bo najbardziej lubię ciasta z owockami) i tak prościutko....
Ogórki pyszne ,muszę zrobić więcej bo zimy napewno nie doczekają.:)))
Bardzo mi miło, że ciasto smakuje. Pozdrawiam:))
Nie wiem dlaczego zabrakło Ci tej zalewy... Ja także robiłam te ogórki i zalewy było akurat tyle ile trzeba ale tak sobie myślę, że może dlatego, że ja uzyłam zamiast gęstego przecieru pomidorowego bardziej płynnej pasty z kartonu. Wiesz, ja będąc na twoim miejscu kupiłabym sok pomidorowy, dodałabym do soku trochę octu i cukru (tak do smaku) i wlałabym do tego garnka z ogórkami, podrzałabym - może na gorąco zrobi się więcej tej zalewy. Myślę, że to powinno wystarczyć.
Musisz wszystko przed włożeniem do słoików spróbować - jeśli Tobie będzie smakowało, to znaczy, że jest dobre i takie będzie.:)))))))))))))
Mam nadzieję, że zdążyłam. Śmietaną kwaśna 18% jak najbardziej. Jeśli chodzi o to czy można zrobić z samych pieczarek i cebuli to wydaje mi się, że tak chociaż nie robiłam w ten sposób.
co można dodać zamiast puree z groszkiem i marchewką?
wiem że nie ma konkretnewj zalewy, ale ze zdjęć widać że w słoikach jest pełno "zalewy" i co teraz mam zrobic
Przepraszam ze odpisuje tak późno, ale własnie wróciłam z wakacji i dopiero teraz mam dostęp do kompa.
Co do filetów- w przepisie jest " filety sledziowe" i nic dokładniej.
Mysle ze w przypadku solonych wystarczyloby opłukać je w zimnej wodzie a nastepnie wrzucic w marynatę.
A jesli kupisz marynowane ( tak jak ja ) to omijam etap marynaty i tylko je smaruje mazidłem i zawijam w koreczki.
Mam nadzieje, ze jeszcze zdecydujesz sie na nie i ze beda smakowały.
Ogóraski zrobiłam we wtorek. Dzisiaj jest piątek i są PRZEPYSZNE !!! Razem z moim synem zjedliśmy prawie połowę,aż nas brzuchy bolą ![]()
One uzależniają i nie można się im oprzeć. Dziękuję za super przepis. Pozdrawiam Agapis.
jak tylko zobaczylam ten przepis polecialam jak szalona do sklepu i w pospiechu zaczelam pichcic:)wyszlo znakomite,troche mi sie machnelo z pieczarkami ale to nie szkodzi:) baaaardzo dobre lazanki:) wcięłam ogromna porcje niczym dla olbrzyma.pycha.mam w ulubionych i stale zagosci u mnie w kuchni
proste, szybkie, smaczne i nie kruszą się, idealne dla malutkich dzieci, mi z tej porcji wyszło równo 50 ciasteczek
Zrobiłam tydzień temu, wczoraj odbyła sie degustacja. Są pycha! W następnym tygodniu zrobię jeszcze z podwójnej porcji. Siostra i teściowa też były zachwycone, więc "sprzedałam" przepis. Gratulacje i pozdrowienia dla autorki.
Zrobiłam kilkanaście słoiczków 2 tygodnie temu - wczoraj otworzyłam 1 na próbę. Sałatka niezła, ale jak dla mnie troszkę kwaśna. Może jeszcze się "przegryzie" i złagodnieje. Brakuje mi w niej pieprzu. Następnym razem dodam go trochę.
Już poprawiłam, dzięki:)
Zachęcona fotoreportażem alidab dzisiaj zrobiłam śmietanowego galaretkowca. Bardzo smaczny i leciutki - akurat na letnie upały
zastanawiałam się czy w formie tortu miskowego czy też na normalnej blaszce. lenistwo wybrało blaszkę. Schody zaczęły się na początku. Okazało się, że nie mam żelatyny - wobec tego zastosowałam żółtą galaretkę. Jako, że jedna była za mało, a dwie za dużo na podane proporcje zwiększyłam ilość mleka - aby uzyskać litr płynów. I uwaga - żelatyna rozpuszczana w gorącym mleku serowacieje - aby się pozbyć tego należy wszystko rozmiksować na wysokich obrotach w jakimś naczyniu miksującym (u mnie termomix). Dalej już poszło dobrze. Dałam 4 kolorowe galaretki (trzy wystarczą jednak w zupełności) do środka. I na duzej blaszce w mojej wersji wychodzi ponad 3-cm wysokości galaretkowiec. Na przyszły raz na spód dam jeszcze biszkopty. Nie dawałam wcale dodatkowego cukru - wystarczył ten z galaretek