ja piekę w blaszce 25x40
Ulam nie& potrafię dokładnie podać ile ma być owoców czarnego bzu. Ciężko określić wagowo, ja odmierzam po rozgotowniu jak mam 1 litr soku to wszystkiego daję podwójnie. Pozdrawiam.
ja obiecałam bratu, który należy do drużyny piłkarskiej na urodziny. Dam znać jak wyszło ;)
Jako że sezon na maliny, które rosą mi pod domem, postanowiłam jakoś je zagospodarować. Padło na ciasto. Przeszukałam wiele przepisów i składników jakie mam w domu, i wyszło że to będzie ten wykonany. Szybciutko uzpierałam malin (trochę więcej niż jest podane). Ciasto to tylko 5 minut roboty (zamieniłam mąkę ziemniaczaną na kisiel, aby ciasto było kolorowe). W piekarniku 25 minut i już wyłożyłam maliny (duuuużo ich było) z kilkoma czrnymi porzeczkami. Na wierzch piana wymieszana zaś z kisielem (wiśniowy). i znów do piekarnika. Zapach dochodził stamtąd nieziemski.Po upieczeniu nie dałam mu szans na wystygnięcie, ukroiłam taki gorący i nastąpiła degustacja. Trwała ona do momentu zjedzenia przeze mnie ponad połowy upieczonego ciasta. Po prostu niebo w gębie. Co prawda spód mi troszkę opadł, chyba od ilości malin, ale nawet nie jest to felerem. Pewnie trzeba było jeszcze do tego trochę delikatniej się obchodzić przy nakładaniu malin. A ja je po prostu wsypałam prosto z pojemnika na gorące ciasto. Przyznam się że nigdy nie lubiła za specjalnie malin, szczególnie takich prztworzonych. Od dzisiaj zmianiam zdanie. Maliny w cieście (przynajmniej tym), to po prostu poezja. Jestem po prostu bardzo mile zaskoczona smakiem tego ciasta.
Czy można się obyć bez żółtek? Nigdy nie używam surowych jajek, nawet sparzonych gorącą wodą. I podpisuję się pod Angelą - o wiele lepiej by się czytało przepis pisany małą czcionką.
Pyszności!
Szaleje za ogorkami kiszonymi ,a to jest moja ulubiona salatka :-)
Pysznka kapustka. Czesto gosci na moim stole. Pierwsza zrobilam bez dodatku serka,ale od nastepnego razu zawsze dodaje serek...po prostu niebo w gebie :-))
Ja też na początku robiłem z biszskoptem, ale moja żona średnio przepada za biszkoptami więc zmieniłem na kruche. Cieszę się, że samkowało.
Po tylu pochlebnych komentarzach postanowiłam i ja zrobić te ogóreczki, z tą tylko różnicą że je obrałam ze skórki. Ogóreczki przepyszne, pychotka, dzięki za przepis.Pozdrawiam.
dziś pierwszy raz zobiliśmy, smakuje superek, mam nadzieję, że cztery jedno-litrowe słoiki wytrzymają do zimy ;o) dzięki za przepis!!!!
ojojoj!!!!! zignoruj mnie ----- doczytalam ze to spod i gora.... sorki... gapcio ze mnie.... dam znac jak wyszlo to twoje cudo ze zdjecia hihihi pozdro
hej nulka5 przepis jest na dwie blachy? czyli zeby zrobic na jedna to wystarczy podzielic skladniki na pol? am i right?
Jak dobrze, ze zapytalam, bo ja moge tutaj kupic taki susz caly rok i tak sobie pomyslalam, ze bylyby z tego doskonale powidla np. do ciasta.... a tutaj ciezko kupic powidla. No i myslalam, ze mam po prostu ten susz tak wrzucic i na zywca odrazu smazyc, a to sie okazuje, ze trzeba go najpierw ugotowac ....i tak zrobie :))) Dziekuje Danusiu :)))