ale wymyśliłaś!!!!!!!!!!
cieszę się że smakowalo i dziękuję że spróbowalaś mojej zapiekanki misiowa :) pozdrawiam cieplutko :))
Piec w blaszce 25x40 cm.
Na pewno wypróbuję ten przepis
rybka jest przepyszna :)
Przez całe życie nie zjadłam tyle kaszy gryczanej co przez cały rok. Zawsze wydawała mi się niesmaczna. Ona jest naprawdę pyszna nie tylko w formie gołąbków, kotletów czy zapiekanek :). W tych naleśnikach też jest pyszna. Następnym razem zrobię chyba w pierogach :). Do farszu nie dodałam jajka ale tylko dlatego, że ich nie zapiekałam. Dodam je do reszty co została i jutro chyba zapiekę w piekarniku :). Anes, super przepis :)!!!!
Ilko gratuluje przepisu. Zrobilam wczoraj te kotleciki na obiad i przyznam ze w zyciu nie jadlam lepszej panierki! Kolezanki ktore sie u mnie zatrzymaly na kilka dni stwierdzily ze bardzo im smakuje a i moj maz powiedzial ze zyczy sobie teraz tylko takie kotleciki:) pyszne pyszne pysne!!!!!
czy te babeczki piecze się z tą masą.czy tylko samo kruche ciasto?
kotleciki smaczne i szybkie w przygotowaniu
dzięki za przepis!
to dobre kanapki moi synowie od lat zapiekają sobie kanapki w mikrofali, czasem dodaja jeszcze pomidorki czy ogórki, albo zupełnie inne dodatki i siup szybka ciepła kolacja. Pozdrówka
Do Natka64- moze za krotko studzilas smietane. najlepiej zrobic ja dzien wczesniej (tak jak podalam w przepisie). Wystudzona smietana, przed ubiciem powinna byc dosc sztywna. Czasem na jej powierzchni robi sie cos w stylu zoltego korzucha. Ja zostawiam ja na noc w lodowce albo chlodnym miejscu. Ubijam nastepnego dnia. Moglas tez dodac za malo zelatyny. Moze byc rowniez inny powod-pogoda. W upalne dni gorzej sie ubija i szybciej mozna mase"przebic" tzn. podczas ubijania smietana robi sie wodnista. Gdy cos takiego sie zacznie robic, wstaw smietane do lodowki na godzine i pozniej, nie ubijajac juz, sprobuj czy da sie nia przekladac biszkopt. Zwykle nie ma z tym problemow.
Dziękuję za odpowiedź, ja też tak zrozumiałam przepis ale obawiam się wlać gorace mleko, że żółtka się zważą, a z mąka zrobia się kluchy.
Kurcze, z przepisu wynika że gorącego mleka ale ja takie budynie robię tak. W części zimnego mleka rozrabiam mikserem mąkę, żółtka i budyń i wlewam na gotujące się mleko z cukrem i gotuję budyń a potem jak wystygnie to wkręcam do masła.
Ponawiam pytanie jak wyżej do tych co piekli.
Przepisany i czeka na swoją kolej. Na pewno pyszny.