Poszukałam w sklepie tego ryżu no i zrobiłam. Bardzo dobra w smaku, az dziw człowieka bierze, że z tak niewielu składników wychodzi coś takiego dobrego, a jak szybko sie robi. Dziękuję za przepis. Pozdrawiam.
zrobiłam wczoraj pychota wyszło wszysto oprócz wzorków szachownicy ---pychuśny--- przyniosłam do pracy pół, bo wczoraj pół gdzieś zniknęło. super przepis pozdrowienia.
śliczne torciki
Pulpety wyszły bardzo dobre ! :) Przepis dodaje do ulubionych i polecam innym :)
Smakuje znacznie lepiej niż wygląda(na tyle,że robiłam go po raz drugi).Używałam śmietany 30,nie dawałam dodatkowych zagęszczaczy.Robiłam je na wieczór, żeby przez noc postało w chłodzie.
ma sie rozumiec pychaa...
starlam troszeczke czosnku do nadzienia Pierogi szybko znikały.. A ciasto znkomite.
...Marzenko droga-bo mi się w główce poprzewraca od tak wielkich słów. hihihihi
(a poważnie- każdy z nas jest kimś wyjątkowym;)))
Dziękuję Ci serdecznie -a sałatka naprawdę pycha -inaczej bym tego nie napisała;)))
przesyłam gorące pozdrowienia
sałatka została bardzo szybko zjedzona,wszystkim smakowała a ja miałam wrażenie że coś z nią nie tak.
Witam! Do tego ciasta nie jest potrzebny cukier. W ten sposób można zrobić jasne ciasto lub z kakao a górę zazwyczaj po upieczeniu posypujemy cukrem pudrem!Chociaż teraz się wczytałam dokładnie i widzę że na górze będzie beza a beza jest słodka sama w sobie więc wydaje mi się że do ciasta cukier będzie zbędny. Odpisuję, bo mam podobny przepis i myślę że Ifasia się nie pogniewa za udzielenie informacji. Pozdrawiam.
przepraszam, że tak pożno dodaje komentarz do ciasta! Ciasto jest Pyszniutkie.. i pięknie się upiekło -bez najmniejszego choćby zakalca!! Rodzinka zjadla w 1 dzień.. A mam rodzinke słodyszonielubną
Sweetya !Dziękuję za uznanie,to miło z otrzymać z Twoich ust taki komentarz.
Marzenko-sałatka pyszna.Śledzie uwielbiam-a w tym połączeniu jeszcze bardziej.Dziękuję i pozdrawiam
ciasto zrobiłam z dodatkiem oleju było takie delikatne i łatwe do sklejania. Nakładałam do każdego dużo farszu bo on mi wyszedł taki gęsty więc nie chciał wypływać:) a jeżeli chodzi o ten rąbek to mnie mama nauczyła :) nie wiem czy uda mi się to wytłumaczyć. Sklejam normalnie pieroga a później zaczynając od jednego brzegu zaginam kawałek i przyklejam do grzebyka, później zaraz za pierwszą "falbanką " znowy zagiąc i przykleić aż do końca grzebyka. Trochę trzeba wprawy ale praktyka czyni mistrza, jest to pracochłonne ale za to jak ładnie wygląda:) oczywiście po ugotowaniu trochę tracą na urodzie ale to chyba jak każde pierogi. Chyba instrukcja niewiele pomoże najlepiej zobaczyć to na własne oczy, ciężko jakoś to opisać samymi słowami.
Ja równiez je robiłam, wyszły super!Idealne na sniadanie:)