Ja piekę w piekarniku z termoobiegiem w remp.180 st.
W jakiej temperaturze piec żeberka?
Bardzo się cieszę, że Wam smakuje. Moja rodzina je uwielbia.
pycha
zrobilam i nie raz zrobie:) sa pyszne!!!:) a najbardziej zachwycona jest moja mama! mowi ze o niebo lepsze od moich slynnych nalesnikow i plackow z jablkami:)
Niom czekolada na dno opadła :) Nieliczne cząsteczki się utrzymały wyżej. Mówiłam, że tu dobrej czekolady nie ma, tylko sam cukier zabarwiany... Kawalki nie były za duże, bo ją prawie na wiór pociachałam, Ale jak też wspomniałam wcześniej, będę robić jeszcze raz, ale tym razem tylko zrobie z jakimś zapachiem, i dwukolorowe, bo jak mnie znowu na dno cokolwiek opadnie, to sie wścieknę.
Ps. Nasze przepisy nie koniecznie zawsze działają z ichszymi składniekami, np. nie wiem czego ale w każdym ciescie, ajkie kolwiek by ono nie było (babka, drożdziwe, nawet pizzowe) zawsze czuję mąkę, albo ja jakaś skrzywiona jetem. Ale nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam u siebie.
Ech a ja dzisiaj kroiłam ciasto i masa się wprost rozpływała .. powodowało to, że zsuwa się ta masa z biszkoptu i wypływa po bokach. Tragicznie wygląda niestety. Nastepnym razem zrobię na mniejszej blaszce niż ta co miałam, bo ten biszkopt cienki, masa też cieńka i klops :P a masę do środka to muszę napewno zrobić jakąś inną, bo ta mi się rozwaliła :( Zrobiłam wszystko ściśle wg przepisu i nie wiem w czym tkwił mój błąd bo widzę, że nikomu się tak nie zrobiło jak mi. Ta masa to powinna wyjść coś jak taka karpatkowa ? Może zrobię taka karpatkową po swojemu albo już sama nie wiem : P Może jakieś sugestie ?
Dziś zrobiłam to cudo koleiny raz i znów uczta dla podniebienia.Za każdym razem wychodzi mi 10 rurek ale dla 4osobowej rodziny wystarczy. Pycha.
miało być rzadke - w konsystencji
Przepraszam za błędy
... A i moje wyszlo dość hm.. grube przed pieczeniem.. Czy ono bardzo rośnie?
chałka super! upiekłam olbrzymkę, zaplotłam warkocz z 4 wałeczków, niestety nie zadążyłam zrobić zdjęcia; wyjęłam z pieca jakies 2 godz. temu, z chałki została 1/4, z masełkiem pycha! Dzięki za przepis, pozdrawiam
ciasto wg. twojego przepisu już się piecze.. Choć troche mam obaw!! Na początku typowe kruche ciasto , dodalam piany z białek i wymieszalaląm i .. żeczywiście "ciapa" nie żadnie, raczej dosyć ścisłe... Czy takie powinno być? Boje się troszkę zakalca
A.. i robie w prodiżu i będzie z jabłuszkiem mniam
Już 24 lutego,właśnie mąż przyniósł z piwnicy ostatni słoik.Jesienią zrobię dwa razy tyle.Pychota-ja robiłam i udało się Basia
zrobilam jednak z podwojnej porcji i dalam 1 kg mrozonych truskawek. i to byl strzal w dziesiatke. a ciasto jest przepyszne, czesc owocow sie w nie wtopila, czesc zostala na wierzchu. pieknie pachnie, nie jest tluste, doskonaly przepis.
Ja zrobiłam z budyniu bananowego, nie miałam ajerkoniaku, wiec zamiast tego do bitej śmietany dodałam wiórki kokosowe:)))pomiędzi warstwy kładłąm pokrojone w plasterki banany - pyyyyyychaaa:)
Babka piecze się właśnie w piekarniku. Zmodyfikowałam trochę przepis dodając zamiast trzech, cztery jajka. Zamiast soku z cytryny podzieliłam ciasto na dwie części i do jednej dodałam gorzkie kako. Na spód foremki wylałam ciemne cisto, następnie poukładałam cząstki mandarynek z puszki i przykryłam jasnym ciastem. O efektach opowiem juto, ale mam nadzieję, że wyjdzie dobra, bo już pachnie cały dom :)