Wspaniały pasztet. Bardzo łatwo i szybko się go robi, a efekt "niebo w gębie". Właśnie robię go 3 raz i myślę, że już zawsze będę robić pasztety wg tego przepisu. Dzięki !!!
Sabio przepiękny piernik!!!!! Powidła napewno spowodują że stanie się miękki. Smacznego ;) Wesołych Świąt
Piękny jest ten Twój piernik...Nie martw się,daj mu czas i do Świąt zmięknie jak trzeba. Pozdrawiam :))
Mój piernik też jest już zrobiony :). Również korzystałam z rad Alidab i przełożyłam piernik jej masą grysikową. Jedną część ciasta posmarowałam ciepłymi powidłami z czekoladą, potem masa grysikowa oraz boki i wierzch również powidłami. Na samym końcu polałam całe ciasto rozpuszczoną czekoladą. Mój piernik jest jeszcze dość suchy i nie jest ciemny ale jest najlepszym piernikiem jaki kiedykolwiek jadłam. Jutro polukruję jeszcze pierniczki :). Dziękuję Holly za udostępnienie przepisu i życzę Wesołych Świąt oraz wielu nowych pomysłów na ciasta korzenne :)
Bardzo mnie cieszy, że tak Ci smakują, mam jeszcze super przepis, taki dla oka, na razie ciasteczka są twarde zobaczymy czy zmiękną, chciałabym jutro ten przepis dodać tylko nie wiem czy mogę bo pochodzi on z WŻ ale już go tu dawno nie ma, a jest naprawdę świetny.
szczerze polecam ten przepis. pyszne
salatka pyszna, zapomnialam dodac fasole ale i tak wyszla super, zwlaszcza na drugi dzien kiedy wszystkie skladniki sie "przegryzly". dzieki za przepis
Przetestuje to w Świeta.Zobaczymy!
Wyłowić?? Bez zalewy?? Moja od razu zgęstniała więc raczej nie mam tam nic do wyławiania :). Mam nadzieję, że wszystko dobrze zrobiłam bo teraz jestem lekko przerażona czy wszystko dobrze zrobiłam :)
z mojego doswiadczenia jak najbardziej mozna je piec wczesniej. po 3-4 dniach są wysmienite!!
Raczej wyłowić same grzybki na talerz bez zalewy !
maniorka ja to ciasto piekłam w blaszce 21x 37 cm mierząc po dnie
basiu19, właśnie zrobiłam! extra ciacha!!
Janku, to nie było określenie do tego przepisu, to tak między mną a tomaską bo ona chyba też jest ze śląska, tam głębiej w polsce nie używa się słowa kołaczyk tylko drożdźówka, a że ten przepis ma taką nazwę to tylko z tego powodu że wyglądem te ciasteczka przypominają małe kołaczyki.
A ja mam pytanie: jak to podawać? W misce z zalewą, czy wyłowić same grzybki. Jak to wygląda?