skończyłam je robić przed chwileczką sa pyszne, bardzo delikatne , pozdrowienia dla Yasminne!
Hi hi
No ja myślę! Cieszę się, że przepis się podoba.
wygląda rewelacyjnie, już dodaję do ulubionych, w najbliższym czasie zrobię i podzielę sie ....., ale tylko uwagami ( nie ciastem )
Czy margaryny ma byc pol kostki?
Dziekuje Sabia za odp.Pozdrawiam
próbowałam,wszystkim smakowała,ale ja dodałam jeszcze papryke czerwoną,kukurydzę i szynkę,jest wtedy bardziej kolorowa
dorotaww
Przeczytałam z zapartym tchem. Piszesz, że woka nie należy myć detergentami. Jestem w stanie pogodzić się z faktami, ale... A jeżeli się do tego nie zastosujemy to co wtedy? co się stanie naszym garnkiem-patelnią? I co się stanie z nim gdy namiętnie, z powodu lenistwa będziemy myli go w zmywarce? Nie bój - nie profanowałam w ten sposób - z prostej przyczyny - braku woka. Ale odpowiedzi na pytania chętnie bym usłyszała.
próbowałam,wszystkim smakowała,ale ja dodałam jeszcze papryke czerwoną,kukurydzę i szynkę,jest wtedy bardziej kolorowa
Szczerze mówiąc to tę robiłam na oko. Resztki ciasta które zostały w misce połaczyłam z kawałeczkiem margaryny, dodałam cukier do smaku i mąkę żeby ciasto porobiło się w małe kawałki ale jeśli mogę to polecam Ci kruszonkę z ciasta Maleny http://www.wielkiezarcie.com/przepis20431.html bo ta też jest naprawdę smaczna, bardzo prosta w przygotowaniu i zawsze się udaje.
BOSKIE!!! BOSKIE!!! BOSKIE!!! szkoda tylko ze nie wychodzi ich za wiele i nie mogę się rozszaleć z jedzeniem bo gościom by nie starczyło
Witaj hutong
Bardzo ciekawie i pouczająco napisane. Ciesze się,ze trafiłam do WŻ i, że są tacy ludzie jak Ty. Do zakupienia woka podchodzę już prawie 3 lata i ciągle miałam wątpliwości co z nim zrobić kiedy już go kupię, teraz już ich nie mam dzięki Tobie. A to się wszyscy moi znajomi zdziwią jak go u mnie zobaczą - mają takie same problemy z zakupem woka jak ja, no a jak zacznę w nim gotować!!! już nie mogę się doczekać
wow to dopiero będzie frajda gotowania!
jeszcze raz dziękuję i czekam na następne ciekawostki, pozdrawiam Lidia
Wczoraj zrobiłam i jestem mile zaskoczona. Wszystkim bardzo smakowało ale następnym razem zdecydowanie więcej boczku.
To jest po prostu pyszne.
sałatkę podaje z kotletem "osmiornica", więc pewnie stąd ta nazwa, u mnie w domu od dawna tak nazywamy to danie więc pewnie z rozpędu napisałam taką nazwe.Pozdrawiam
Sabia a jak zrobilas kruszonke?