Moje dzieci bardzo lubia pierogi, jak przyjeżdżaja to zawsze muszę im lepic pierogi. Spróbuję tak jak ty robisz może będzie szbciej, bo zawsze robie ich sporo.
mam pytanko Graza:) czy połączenie masy budyniowej z karmelem nie spowoduje ze karmel zrzednie? bo kiedys robiłam pododbne ciasto z tej stronki i ja i wiele osob miało taki problem.mam zamiar teraz robic Twoje ciasto bo tamto z kruchym ciastem było dla mnie zbyt twarde,pozdarwiam
Ullo ja robię tak. Na początku rozpuściłam żelatynę w 100 ml gorącej wody. Teraz trzeba troszkę poczekać aż żelatyna wystygnie. Następnie ubiłam śnieżki na soku i ubijając dalej mikserem wlałam po mału ostudzoną żelatynę. Żelatyna nie może zgęstnieć za bardzo bo wtedy zrobią się grudki. Mam nadzieję, że napisałam dość jasno:)
Zuzo ogromnie mi miło, że smakuje:)
Przygotowałam wszystkie składniki ,zabieram się do pracy a tu telefon, sąsiadka prosi na herbatkę z ciastem. Skuszona zostawiłam własne wypieki i poszłam. Na stole stało ciasto wg Twojego przepisu ,(ten przepis krąży po kuchniach)tylko z dżemem w środku.Pyszne . Po powrocie też upiekłam .Do śmietany wrzuciłam wiśnie z nalewki. Wyszło nie ciasto dla leniwych, a prawdziwy torcik.
Już wylądował w ulubionych
Bardzo proste,szybkie i smaczne danie
dziękuję za przepis i pozdrawiam:)
MonikoK ależ to pysznie wygląda!!!!!:) uwielbiam likiery i z pewnością wypróbuję Twój przepis!Jak tylko to zrobię,podzielę się wrażeniami:D pozdrawiam
Rewelacyjne ciacho!! Zrobiłam z posypką proponowaną przez till .Po prostu "niebo w gębie".
Do farszu dodałam jeszcze pieczarki i kukurydzę. Wszystkim bardzo smakowały, nawet tym w moim domu którzy za"eksperymentami" nie przepadają. Dzisiaj powtórka. Dziękuję bardzo za super pomysł na obiad.
A ja dodaję jeszcze świeże mandarynki pokrojone w kostkę i winogrona lub śliwki - zależy co jest w domu.
Znalazłam w moich zbiorach kulinarnych przepis na ciasteczka ryżowe i chciałam się nim z Wami podzielić, a tu się okazuje, że już takie przepisy się znajdują. Trudno może znajdę inne ciasteczka w moich zbiorach to napiszę.
A ja (też jak moja mama i babcia... i prababcia pewnie ;-) ) odskubuję kawałki ciasta i z nich toczę kulki (a dalej już tak samo, jak u Dorotki :-) ). Sposób wydaje mi się o tyle lepszy, że nie trzeba tracić czasu na robienie "wałka" i krojenie go nożem. Mankamentem jest to, że pierogi mogą nie mieć jednakowej wielkości (jeszcze nie doszłam do takiej wprawy, jak ma babcia - ona, jak sama twierdzi, "ma miarkę w palcach", pierożki wszystkie jednakowe jak spod igły jej wychodzą), ale na szczęście domownikom to nie przeszkadza :-)
Kluseczki przepyszne i szybkie w przygotowaniu. Ja podałam z masełkiem, cynamonem i cukrem. Pycha!!
Dziewczyny doradźcie jak łączyć śnieżki z żelatyną aby nie zrobiły się "krupki" tylko masa była gładka
dziękuję
nie wiem jak to opisać, ale trzymają się bardzo dobrze - nie rozpadują, nie są twarde, są takie w sam raz ;) myślę że można by je trzymać na zewnątrz, ale ja wolę schłodzone