Malenko przepisik wygląda smakowicie i chętnie go zrobię tylko mam jedno pytanko... czy tę potrawkę mięszasz podczas duszenia?
Czy tak poprostu pozastaje sama sobie. Pozdrówka
Ogórki nie powinny być miękkie, przynajmniej mi nigdy takie nie wyszły, a przechowywać możesz je i zimą pod warunkiem, że będą stały w chłodnym i ciemnym miejscu.
a ja ją znam jako Kwitnący tulipan
Pyszne i pięknie wygląda. Następnym razem dam do kremu pół szklanki cukru, bo troszkę było za słodkie, ale to może dlatego, ze użyłam budyniu z cukrem. Szczerze polecam!
Ja też zrobiłam te ogóreczki, ale jeszcze nie próbowałam, mam nadzieję, że będą pyszne.
To mi przypomina kamikadze w kieliszkach. Bardzo dobre, ale trzeba uważać :)
A blłękitna laguna kojarzy mi się z drnkiem z sokiem pomarańczowym (jeden z moich ulubionych).
Do wysokiej szkalnki wlewam schłodzoneblue curacao na to kładziemy plaster pomarańczy tak aby najlepiej ładnie dotykał brzegów szklanki a nstępnie wlewamy sok pomarańczowy, bardzo delikatnie aby sie nie wymieszal z likierem. Wrzucamy 2 kostki lodu. Pięknie wygląda... no i świetnie smakuje
uwielbiam curacao!!!najbardziej mi smakuje właśnie z sokiem pomarańczowym
Jak długo trzeba piec to ciasto i w jakiej temperaturze?
do zamrażalnika?? to zamrażamy sałatkę ?robimy więc lody?? :))
W moich przepisach ta babka nosi nazwę Tulipan.
Właśnie zrobiłam capucino z tego przepisu. Jestem mile zaskoczona, po prostu pyszny, pulchniutki, delikatny i prosty w wykonaniu. Polecam wszystkim którzy lubią ten rodzaj ciasta. Dziękuję za przepis. Pozdrawiam. Margareta.
Cieszę się, że przynajmniej mężowi smakowały - jak ze wszystkim kwestia upodobań smakowych - mojemu też smakują bardziej niz mnie. A jeśli chodzi o chili - to ja też różnie wsypuję - czasem zgodnie z przepisem - czasem znacznie więcej (zdażyło sie m.in. pdwójne wsypanie, bo nie zauwazyłam, że już ktoś wcześniej to zrobił)
, a tak poważnie to robię partię łagodniejszą (ta głównie do dań obiadowych) i ostrzejszą (ta głównie schodzi na imprezkach).
Ogórki jak dla mnie są zbyt ostre (dałam ciut więcej chilli niż w przepisie) ale na szczęście mnie nie wolno nic z octem jeść więc mój mąż jest bardzo szczęśliwy. Ogórki są super a woda z tych ogórków to już prawdziwy rarytas - to opinia mojego męża. Nie pozwala mi robić żadnych przetworów ale wczoraj stwierdził, że mogłabym na zimę zrobić jeszcze trochę tych ogórków....
Napewno zrobie twoja wersje. Dzieki za propozycje.
A ja dodaję czerwone porzeczki, oczywiście wtedy bez śliwek i rodzynek.Natomiast dorzucam jabłko,a wczesniej postępuje podobnie jak Puma - liść laurowy, ziele angielskie i 2 owoce jałowca.