Hej! No więc tak: to był mój pierwszy raz z makowcem zawijanym bo zawsze myślałam, że to skomplikowane. Ale miałam puszkę maku i termin ważności się kończył i postanowiłam ją zużyć :) Znalazłam parę przepisów tu i wybrałam... najprostrszy!
Robiłam dokładnie tak jak w przepisie powyżej. Wieczorem wyrobiłam ciasto - margaryna nieroztopiona - wszystko posiekałam i potem ręką jak na kruche ciastka. Jak już było w miarę wyrobione, włożyłam do plastikowego pojemniczka takiego większego z przykrywką i wsadziłam na noc do lodówki. Jakbym nie miała pojemnika, to bym wsadziła do woreczka :D Rano wyjęłam ciasto - jakoś większych pęknięć nie stierdziłam, ale nic to! Szczerze mówiąc to nawet nie wyrosło. Podzieliłam na pół, rozwałkowałam dość cienko i zrolowałam najpierw jedną struclę a potem drugą. Dałam jedną puszkę maku na całość, czyli po pół na sztukę. Zawinęłam w pergamin zostawiając trochę luzu - mniej więcej tak, żeby ręka na płask się zmieściła między ciastem a papierem. Na końcach zawiązałam nitką (taki "cukierek" wyszedł), przycięłam końce papieru. Nie czekałam specjalnie, żeby ciasto wyrosło przed wsadzeniem do piekarnika - tyle tylko ile trwało przygotowanie wszystkiego. Wsadziłam do piekarnika na 45 min. w temp. jakieś 190 st.
Koniec filozofii :) Sama się zdziwiłam, że mi wyszło i na pewno zostanie moim sztandarowym przepisem na makowiec zawijany, bo jest BANALNIE PROSTE :D:D:D
Jak wyjęłam, polukrowałam najbanalniejszym lukrem (utarte 7 łyżek cukru pudru z wyciśniętym sokiem z cytryny - dodawanym po troszkę aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji).
jedyne co proponuje Nowicjuszom: przy obrobce burakow uzywajcie rekawiczek, papierowego recznika albo myjcie zaraz rece, no i lepsze sa reczniki papierowe do usuniecia "kleksow" jak "ulubione" sciereczki kuchenne. Buraki barwia bardzo trwale
szczegolnie jasne powierzchnie i tkaniny.
bardzo wzruszajace i dodajace otuchy
Glumandziu jestes po prostu boska
Wypróbowałam, suuuper ! smakuje wyśmienicie nic dodać, nic ująć. Pozdrawiam i również czekam na jeszcze.
Bardzo mi te jablka smakuja, na dodatek slicznie wygladaja. Podaje z lodami, na cieplo. Tylko ciasta z przepisu wystarcza mi na 4 , nie 6 jablek. Nie mozna za cienko rozwalkowywac, bo pęka podczas pieczenia, co psuje efekt wizualny, no i konfitury, co je do środka wkładam, wypływają. Ale przepis po prostu boski, naprawde polecam!
W związku ze zblizającym sie sezonem pomidorowym, mysle nad jakims sposobem zachowania ich na zimę.
Zastanawiam sie nad wykorzystaniem Twojego przepisu- chciałabym tylko spytac czy po 30 minutach pasteryzacji nie beda ona za bardzo rozciapane?
Jesli mozesz daj znać, jak to wychodzi.
Mnie też zawsze pękają:/
matko jak wy to robicie ze wam się nie rozwala makowiec?ja kiedyś piekłam i mi popękał
Ewucha a ja mam pytanko jaka ma to byc smietana-bo jest 12%taka jak do zupy i 12%gesta czy obojetnie jaka?
Masa jest extra , wstyd się przyznać ..... watpiłam w jej zastygnięcie, całość BDB
Biszkopt wyszedl ogromny:)) Az zabraklo miejsca na truskawki i galaretke ale dorobilam scianki i wyszlo Zobaczymy jak w smaku za jakis czas :)) Wyglada super!
Sałatka bardzo dobra, zdrowa i smaczna. Polecam.
Ciasto poprostu super tylko jak dla mnie jedna puszka to mało na dwa ciasta ja dałam 1 i 1/2puszki (ale ja uwielbiam mak) ciasto warte polecenia
Zrobiłam tę potrawę, gdy miałam "nalot" gości na niedzielny obiadek. Po prostu stałam się w ich oczach kucharą na "6" ! Smakowało wszystkim Baaaardzo, a ta marchewka to chyba najbardziej:-) Marlenaw dzięki za pyszną potrawę, na pewno zrobię ją jeszcze wielokrotnie!