Dziekuje za wyjasnienie bede probowac juz we wtorek dam znac jakie wyszlo:D pozdrawiam
Spośród trzech różnych mazurków Twój u gości i domowników zdobył Grand Prix!!!!
Mało słodki z bardzo lekką alkoholową nutą. W niedzielne popołudnie pozostało po nim wspomnienie - miłe i troszeczkę żalu,że się skończył. Gratuluję koncepcji i polecam innym.
ja ją robiłam jeszcze przed świętami, ale mi smakowała,
Wlasnie wzielam przepis i bede probowac juz we wtorek,Mam nadzieje ze mi i moim przyjaciolom bedzie smakowac.Ale jestem tego w 100% pewna bo zapowiada sie pysznie.Pozdrawiam:)
Wykonane zgodnie z przepisem tylko niczym nie wiązałam. Piekłam w żaroodpornym pojemniku. Pobija wszystkie kupne wędliny.
morze jest taka piękna ale tylko na obrazku ja muwię jest wstrętna
a ja zrobiłam na święta jak dla mnie super ( zresztą ja ogólnie lubie makowce) napewno jeszcze nie raz zrobię, pozdrowienia dla baby:)
Cytrynowiec pychotka,następnym razem do śmietany dodam łyżkę żelatyny bo sam śmietan-fix nie usztywnił dobrze śmietany.Poza tym rewelacja!!!
Ja piekłam pierwszy raz,ale na pewno nie ostatni.Bardzo fajny i smaczny.Pozdrawiam.
Misiowa przepraszam, że dopiero dzisiaj odpisuję, ale od piątku nie miałam dostępu do internetu. Do miksowania można użyć jak najbardziej blendera lub malaksera, pozdrawiam
w ubiegłym roku robiłam pierwsze podejście do tego mazurka. Niestety kajmak nie wyszedl tak jak trzeba... ale nie zrażam się tak łatwo i w tym roku zabrałam się za niego jeszcze raz! Wyszedł przepyszny - słodziutki jak na mazurka przystało! Ciasto kruche rewelacja! Kajmak pychota! Rzeczywiście potrzebny duży ogień i duży garnek! I cały czas trzeba go mieć na oku i mieszać, mieszać! Ja przez moment się zagapiłam i już było po masie... - przypaliła się! i musiałam robic drugą..., którą już bardzo pilnowałam!Ale warto było! muszę wypróbować ten kajmak do ciasteczek...Aha - troszkę zmodyfikowałam ten przepis, bo na drugi placek lekko podpieczonego kruchego ciasta wylalam mase bakaliowo-miodową (podobna do tej, jaką robi się do snickersa) i krotko jeszcze zapiekałam! REWEWLACJA!
Zrobiłam na świeta. Do zalewy dołozyłam łyzkę musztardy, a w mięso powtykałam słupki czosnku. Piekłam po dwóch dobach marynowania w tzw. rekawie do piczenia. Wyszło pyszne, kruche...na stałe wchodzi do domowego repertuaru własnorobnych pyszności:) Dziękuję
Zrobiłam tą sałatkę na święta i muszę powiedzieć że mi zbytnio nie smakowała, była taka sobie.