Witam a mi ten biszkopt kakaowy wyszedł twardy i niestety musiałam go robić w mniejszej blaszce,bo masy było nie za dużo :((((((((( niewiem dlaczego,widze,że niektózy pieką w standardowych blaszkach i nieźle wyrasta, Wszystko robiłąm według przepisu więc.....gdzie błąd?????
Malena, nie prawda, u nas są pojemniki z twarogiem od 125g do 1 kg.
Zazwyczaj pojemnik z twarozkiem ma 250 g.
iloniak-tyle tu przepisów "metrowca"który wybrać,możesz mi podpowiedzieć?Z góry dziękuję.
Hmm,tyle osób robiło i nikt nie chce zdradzic tajemnicy jakiej pojemnosci maja byc serki?Bardzo prosze o pomoc,bo chce jutro zrobić to ciasto.
Olcia 100 Ty to masz talent ;o)))
Ja też skusiłam się na tą pastę. I naprawdę był warto. Zjadłam sama prawie cały chlebek, taki mały, z tą pastą. No ale chociaż mam wytłumaczenie, że muszę jeść za dwoje:-))) Pyszna. Dzięki za przepis. A pestka czeka sobie zanurzona w wodzie.
Przepraszam, że odpowiadam tam późno - ja używam zwykłej marmolady wieloowocowej,ale może być każda inna - nie daję jej zbyt grubo, bo faktycznie marmolada jest baaardzo słodka. A powidła wydają mi się mieć zbyt "luźną" konsystencję, marmolada jest twardsza. Choć, kto wie, może warto spróbować powideł?
Nie wiem, dlaczego się rozlały - mi się to nigdy nie przydarzyło.
Walentynki się zbliżają ;)
Supeeeeer, robiłam już dwa razy i napewno na tym się nie skończy
. Gratukuje przepisiku
.
mam spore doświadczenie w robieniu ciasta chlebowego (bułkowego) i mniej więcej wiem, kiedy z danego ciasta wyjdą "kamulce". Dlatego od razu dolałam wody i wyrobiłam. A moja uwaga - dużo łatwiej i szybciej wyrobić za luźne ciasto poprzez dosypywanie mąki niż za twarde przez dolewanie płynów (prawdopodobieństwo zakalca po upieczeniu ). ciasto po wyrobieniu powinno być gęste, ale elastyczne i sprężyste - jak dobrze wyrobiona plastelina, a nie twarde i zbite (a takie wyszło z mojej mąki przy podanych proporcjach). co nie znaczy wcale, że następnym razem nie okaże się, że potrzeba wiecej niż 0,5 kg mąki (czasmi różnice dochodzą do jednej szklanki)
Natomiast do bułek nie mam najmniejszych zastrzeżeń - wyszły pyszne. i z całą pewnościa będę je robić. A jak sie zachowują na drugi dzień dam znać - na pewno zostaną (nie jemy zbyt wiele pieczywa).
Ciasto jest bardzo dobre , robiłam je już kilka razy. Odpowiadając na pytanie gosi111 chciałam dodać , że robiłam nie z ciasta biszkoptowego ale do metrowca , według mnie zdecydowanie lepsze w wersji metrowca.
morisek11 a dlaczego zwracasz się tu z zapytaniem czy możesz to przyrządzic na chrzciny swojej córeczki? ja nie wiem czy córeczka lubi takie grzyby jak ryby, ale gościom napewno posmakują
ale czy możesz?? hmm, czy ja wiem... hahaha
Czy mogę to przyrządzic na chrzciny mojej córeczki Julki???Czekam na odp.Pozdrawiam!