pewnie te ostatnie przepisy sa mlodej mamy
to znaczy ze dziecko ktore ukonczylo 13 miesiac zycia moze juz to jesc
Ja używałam kiślu jabłkowego GELWE ,jest on zielony
Co do ubijania na parze to ja robię tak: wstawiam większy garnek z wodą na gaz i czekam aż się zagotuje, wtedy daję na niego miskę z białkami (nie ubitymi) i ubijam mikserem aż piana będzie sztywna, wtedy dodaję cukier i na końcu kisiele dobrze wymieszam i gotowe. Temperaturę piany sprawdzam palcem, ma być lekko ciepła, gdy jest za ciepła zdejmuję na chwilę na bok, lub zmniejszam gaz.
Mleko ma być w proszku prosto z torebki.
to mleko to w proszku wsypać czy rozpuszczone
Ciacho z zielonym kisielem robiła Dorotka, może by jej zapytać gdzie kupiła, gdyż ja też szukałam i nie mogę znaleźć.
Oj ciasta malutko. Nawet na małej blaszce słabo wyrosło więc lepiej od razu zrobić z podwójnej porcji na większą blaszkę bo naprawdę warto :). Ciasto bardzo bardzo smaczne :).
Dzięki wielkie, pozdrawiam i biorę się do roboty papapapapaapap.
Ale pięknie to wygląda, uwielbiam ładne ciasta
Nie ubijałam na parze, ale dałam 2 kisiele brzoskwiniowe - poszło na ciepło przez 10 minut . i to jedyna jego wada. Jutro upiekę dwa, moje łakomczuchy już się oblizują
Diddlino, rzeczywiście piana troszkę opadnie, ale jeśli jest dobrze ubita (kiedy włożysz w ubitą panę łyżke i odwrócisz naczynie do góry dnem nie może wypaść ) nie powinna opaść zbyt mocno.
Nic nie rozumiem co oznacza to np.13 msc-w twoich przepisach?