Bardzo lubię gołąbki, szkoda tylko, że przy ich wykonaniu zawsze jest tyle pracy. Nie wiem jak u Was, ja zawsze jak już się za nie zabieram to robię cały gar gołąbków.
Aby jednak dłużej były świeże polecam zrezygnować z cebuli, a zamiast niej dodać kilka ząbków czosnku.
Często też zamiast mięsa używam kaszy gryczanej. Warto spróbować na taki piątkowy bezmięsny obiad. Kiedyś klient w restauracji mnie poprosił o gołąbki właśnie z kaszą, co mnie bardzo zdziwiło. Oczywiście w związku z tym, że wtedy nie potrafiłem ich robić znalazłem przepis i spróbowałem. Moje dzieciaki też je bardzo polubiły.
Bardzo smaczne
Polecam ten przepis .
Iwcia stoop ! Gdzie, gdzie do ulubionych! ... do ogrodu po rabarbar a później do kuchni
. Właśnie wcinam ślimaczka , mięciutki rabarbar i lukier wyborne połączenie .. )))
Zapomniałam dać proszku do pieczenia, ale nawet bez tego jabłecznik jest przepyszny. Powrócę do tego przepisu nie raz jeszcze, jednak postaram się nie zapomnieć o proszku ;)
Cudniaste ślimaki.....:)) Do ulubionych:)
Robię podobny-pycha!
Kolejny przetestowany przepis Megii013:) biszkopt wyszedł bardzo puszysty. Bez problemu dał się przekroić tego samego dnia, praktycznie od razu po wystygnięciu. Krem nie jest zbyt słodki ale to wielki plus. Posypałam wierzch ciemnym kakao, następnym razem postawię na tartą czekoladę. Samo układanie mało skomplikowane. Efekt WOW :) Mam tylko wrażenie, że masy wyszło mi odrobinę za mało :)
Bardzo się cieszę, że ciasto smakowało, super
Ciasto wyszło przepyszne. Wszystkim bardzo smakowało. Do bitej śmietany dodałam brzoskwiń z puszki. Ciacho było idealnie słodkie
W smaku bardzo dobra, aczkolwiek troszkę zbyt twarda/sucha, myślę, że następnym razem dodam albo mniej mleka w proszku albo więcej zwykłego mleka ;)
Rozpoczynam sezon chłodnikowy!:) Już siedzi w lodówce i się "gryzie" wersja wzbogacona pęczkiem rzodkiewek i selerem naciowym. Oczywiście do tego obowiązkowo 2 posiekane papryczki chili..:) Nie mogę się doczekać!:)
Zrobiłam według przepisu i nieszczególnie nam smakowało. Dzieci grymasiły, jakieś mdłe to było.