Blaszke do pizzy mam juz bardzo dlugo, ale jakos zwolenniczka tego przysmaku nigdy nie bylam.Luby plakal , ze chetnie by zjadl............zrobilam wiec z tego przepisu.Na moja blaszke musialam 3/4 ciasta rozwalkowac z reszty zrobilam pizzowe buleczki ( wg. mnie super smaczne) Pol z salami i pol z szynka.
Smaczna.Wszystko przepuscilam przez maszyne, bez majonezu...z jogurtem i sola.Zawsze robilam ale z jablkiem, tez pyszna i moje dzieci ja wola ( smak z polskiego przedszkola)
Po wodzie z saturatora nic mi się nigdy nie przypałętało do jamy gębowej i głębiej. Pamiętam inny ówczesny sposób na rozsiewanie prątków gratis...ale to nie miejsce o tym....bo baaaaardzo nieapetyczny....
Mario K, tak w połowie lat 70 ubiegłego wieku gotowało Koło Gospodyń Wiejskich. Oczywiście, że można pominąć ten móżdżek.... niech teściowa go ma w czaszce
...a prątki gruźlicy gratis
Dobrze , że ten móżdżek bardzo rzadko można kupić w sklepie, uważam go całkowicie za zbyteczny w tym przepisie:)
Ba! najlepsza z sokiem malinowym......
do kubka miało być :)
woda z syfonu, a może być z saturatora ?ha ha, to były fajne czasy pamiętacie ? stoisz w ogonku i pani sik kubka, nikt nie chorował mimo, że wszyscy z tego pili ...
Madziu, to 2 w 1. Dobrze, że nie jest to kruszon z teściowej w prl...
Irenko .. Ja tylko pytam : Teściowa z PRL-u czy kruszon ?
.
850 ml tradycyjna puszka, chyba wszystkie mają taką samą pojemność
Dobra, dzięki, nie będę marnować cennych procentów i frużelinę przygotuję bezalkoholową, a resztę wręcz przeciwnie :)))
Wyprobowalam ten przepis dopiero w te Swieta, powiem Wam, ze zaluje, ze wczesniej sie nie odwazylam. Rewelacja, nic dodac, nic ujac. Dziekuje ci Wkn. Zycze ci wszelkiej pomyslosci.
Renata36 pożyczę od mojej