fakt może dietetyczna nie jest ... ale raz za czas jeżeli się da z domowym majonezem i śmietaną można sobie pozwolić ... ale oczywiście można kurczaka bez panierki, pieczonego w folii ale to już nie to ...
I ja dopisuję się do fanów bułek. Konkretne porządne bułki. A najważniejsze, ze robi się je migusiem. Robiłam je kilkakrotnie, także polecam.
Brzmi smakowicie. Szkoda tylko , że nie ma fotki.
Ot Domia .. pierwsza odważna .. medal z kartofla kujawskiego przyznaję Tobie
. Pytanko czy ciasteczka są mięciutkie czy chrup - chrup ?
Przepis wypróbowany! Meguś przepraszam, że zapomniałam podziękować i wkleić komentarz. Aczkolwiek robiąc je, poszłam dużo na skróty.. Użyłam zwykłej pszennej mąki i dosypałam takie płatki i takie dodatki jakie miałam pod ręką. Efekt zadawalający!
Spróbuję tej zupki i na pewno dam znać co i jak.Pozdrawiam:)
No, z tą kalorycznością to bym nie przechwalała, też ładuję majonez, najczęściej pomieszany z gęstym jogurtem :)
i mniej kaloryczna nie ma tam tego...
Ja taką z kurcockiem bez panierki wciągam :) Tyż pyszna :)
Kurczaka dziś zrobilam. Danie bardzo dobre i w sumie szybkie do zrobienia. Kapusta przepyszna, myślę, ze można w taki sam sposób zrobić ją po prostu do obiadu , jako kapuste duszoną.
Wyobrażam sobie, toć taka zbrodnia musi mieć swoje ciężkie brzemię...
A tak poważnie, też by mi było szkoda... Pozdrawiam :)
Proszem, proszem :) Nie masz pojęcia jak ciężko mi było po zimie urwać moim aniołom głowy i spopielić tułowia w kominku :)
Dietetyczna to na pewno nie ale jaka smaczna musi być.
No do dietetycznych sałatek to ona nie należy.... panierka - wciąga tłuszcz, a jeszcze śmietana, majonez hm. Polecam ale dla zdrowych żołądków i wątróbek
Z tym "nabieraniem mocy" przez ciasto to prawda, pamiętam, jak kiedyś wrzasnęłam, machając jak wiatrak łapami "Nieeee!" na widok znajomej, która po raz kolejny dosypując do ciasta naleśnikowego mąki, spytała mnie w końcu, czy starczy... a ciasto było już gęstości śmietany... mocno kwaśnej
Gdyby je jeszcze odstawić, żeby mocy nabrało, byłoby jak krupnik na drugi dzień, do którego babcia Władzia krup nie żałowała i wsypała co w szafce miała
Jak postoi, to zgęstnieje :)