Wszystkim nie zdecydowanym - baaardzo polecam. Można jeść do obiadu, dodać do sałatek, dekorować półmiski z wędliną, postawić na stole miseczkę do podjadania...
też uważam że są pyszne, a roboty dużo mniej
Makusiu - ale to już nie będzie edytor z WZ. Ja przepisy kopiuję jako własne - nie udostępnione - i wtedy drukuję, potem usuwam. Też nie jest ta sama strona do druku - jak w przypadku przepisu udostępnionego - ale i tak wygląda lepiej niż z worda.
Basiu, wejdź w druk, skopiuj cały tekst, wklej do Worda, usuń zdjęcia, zostania jedna strona do druku:)
Basiu, u mnie u gory istnieje mozliwosc opracowania strony w Microsoft Word. Jezeli masz taka opcje mozesz caly tekst dowolnie przerobic, w tym usunac tez wszystkie zdjecia, zmienic czcionke itd. Bardzo polecam. Ela
Chciałam sobie ten przepis wydrukować, ale niestety jest w nim za dużo zdjęć. Dlaczego w wersji do druku wstawiacie tyle zdjęć, przecież wystarczy jedno.
Bułeczki pyszne, polałam lukrem cytrynowym - polecam i dziękuję za przepis.
Dzisiaj była powtórka w formie wariacji ( z wczoraj za mało zostało na dwie osoby) - bo zamiast kurczaka rozmroziłam suma. Nic to, zrobiłam z parówkami - to nie to samo - ale na szybki i syty obiad może być. Tak na przyszłość - gdyby komuś się kiedyś spieszyło
Wygląda obłędnie, jak by można jeść z monitora, już by znikło
Mniam, zapowiada się pysznie ;)
Myślę, że to nie zrobi dużej różnicy. Ja po prostu je uwielbiam i dodaje prawie do wszystkich sałatek ;)
Czy uważasz ,że można zrezygnować z suszonych pomidorów lub zastąpić je innym składnikiem?
Napaliłam się na te gołąbki i...rozczarowałam :( Masa wyszła bardzo luźna i musiałam dosypać sporo bułki tartej, żeby dało się z niej cokolwiek formować... Z przyprawami też nie trafiło w nasze gusta. Przykro mi, ale powtórek nie będzie :(