Pewnie, że można urozmaicać kiszkę wg. swoich upodobań :)
Ja podałam najprostszą, podstawową wersję, tak jak się robi w moich rodzinnych stronach.
W planach mam jeszcze kiszkę z siekanymi ziemniakami i dużą ilością boczku i słoniny w środku - ta wersja pochodzi już z Rosji.
No właśnie zanim autorka poprawiła ten błąd ja zdążyłam zrobić te kluski z tak dużą ilością drożdży i w domu wszędzie śmierdziały mi one, a kluski nie były do zjedzenia (smakowały jak tabletki humawit). Zastanawiałam się co źle zrobiłam ( każdy przepis zawsze modyfikuję, a tu jak nigdy wszystko zrobiłam dokładnie z przepisem i dlatego zastanawiałam się co mi poszło nie tak). Błąd był w przepisie
Bardzo lubię taką kiszkę, ale polecam zamiast smalcu dodać boczek (taki dośc tłusty)smażony wraz z tłuszczem, jajka i zioła np. rozmarym, majeranek i pieprz. No, pyszności
Tym razem zrobiłam z tego przepisu, wszyscy zachwalali tak więc napewno jeszcze tu wrócę:)
Robiłma na imieninowego grilla, była bardzo dobra.
Ciasto bardzo dobre, wszystkim smakowała. Z moich modyfikacji:
Nie zalewałam niczym biszkoptów. Brzoskwinie, które miały być cieście włożyłam do brzoskwiniówki domowej roboty a a potem razem z nią wyłożyłam je na biszkopty.
Do masy zamiast brzoskwiń włożyłam pokrojoną w kostkę galaretkę brzoskwiniową zrobioną w mniejszej ilości wody aniżeli w przepisie.
Żelatynę do masy rozpuściłam nie w wodzie a w soku z brzoskwiń. Wszystko ładnie się ścięło.
Galaretkę na wierz zrobiłam tylko na soku z brzoskwiń. O dziwo po ścięciu się na cieście była klarowna.
hanah30 - dziękuję za informację! ludzie mają problem z kupieniem jelit w dużych miastach, teraz będę wiedziała, gdzie ich odsyłać :D
Poprostu rewelacja!Tak pokrokrojone nadają się idealnie na kanapki.Robiłam je w zeszłym roku,teraz też robię.Dzięki
Pasztet przepyszny ,robiłam go wiele razy i będę do niego wracać
bo naprawdę warto.
anex bardzo prosze o informację na ile słoików i jak dużych starcza sosu?z góry dziękuję za informacją, pozdrawiam
Dziękuję.
W Tescco można kupić cienkie jelita oczyszczone wystarczy wymoczyć w wodzie potem dokładnie przepłukać.
Upieczony po raz kolejny, tym razem w 100% na zakwasie, wyrastał sobie pare godzin, ale warto czekać na tak pyszny chlebuś :) Nawet tym razem wyszedł większy i lepszy :)
pychotka
a mi niestety krem wogóle nie stwardniał, ale każdy dostał lyżeczkę w rękę i było wspólne wyjadanie z blachy