A po co ta margaryna? chyba żeby więcej kalorii miało ciasto .
Kapusta wg Twojego przepisu jest naprawdę pyszniutka:)
Rudaas, bardzo mi milo :-P Naprawde mile uczucie otrzymac ponowna pochwale ;)
Mnie nie wyszedł romantyczny tylko suchy. Miałam 150 stopni, 30 min pieczenia. Najsmaczniejsze mleko ;)
Pyszne,dałam połowę cukru i dżem zmieszany na pół z powidłami, dla nas słodkość w sam raz.
Nadiu droga - piszesz, ze ciasto znowu nie wyszlo lejace, i ledwo mikser uciagnal .
Przede wszystkim Nadiu, ciasto typowo lejace nie jest - ja napisalam " rzadkie " - ale po wyjeciu z lodowki po ok. 2 godzinach, da rade uformowac kuleczki - co widzisz na drugim zdjeciu od gory - po prostu stopiona margaryna stezeje. Czyzby wina maki ? Moze dodac 1 jajko ? Nie wiem Nadiu ....
Szkoda - bo sa to fajne " awaryjne " ciasteczka - im starsze tym lepsze, nawet 3 tygodniowe i przykro mi, bo wstawiajac przepis odpiwiadam za niego i zapewniam ze wyjdzie identyczne jak na foto, a tu klapa....
Pozdrawiam Ciebie Nadiu - sprobuj upiec z takiego ciasta jakie Tobie wyszlo.
Fajnie, że naleśniki wyszły udane, polecam również mój iiny przepis na naleśniki (trochę inne ciasto i pyszne serowo-owocowe nadzienie: http://www.wielkiezarcie.com/recipe84846.html ) Pozdrawiam!
agulinia ja suszyłam w suszarce do grzybów i warzyw. Suszyłam na 3 razy. Po około 1,5 godziny. W piekarniku nie robiłam, ale wiem, że niektórzy tak właśnie suszą owoce, więc podałam także tą opcję. Ja uwielbiam suszoną gruszkę, mogłabym ją jeść kilogramami :) Takie owocowe chipsy, przez to, że w procesie suszenia tracą wodę są naprawdę bardzo słodkie. Kilka takich chipsów potrafi zasłodzić jak tabliczka czekolady :)
Mariotereso po dluuuuugim czasie jak mi Twoje ciastka nie wyszly, bo ciasto nie bylo lejace tylko geste, sprobowalam je zrobic ponownie. No i niestety ciasto znowu bylo bardzo geste, mikser ledwie co ''uciagnal'' ta mase, ale pomimo tego ciasto wlozylam do lodowki i zobacze pozniej co z tego bedzie.... Niewiem dlaczego ponownie ciasto nie wyszlo mi lejace tylko znowu geste :( Chyba to juz bedzie moja ostatnia proba - wlozylam pol kilo maki wroclawskiej, 5 jajek, cukry, tluszcz i znowu wyszlo nie tak jak powinno :( Ech , mowi sie trudno,zyje sie dalej ;) Pozdrawiam serdecznie :)
Rewelacja!!!!! Polecam
Ciekawy przepis, ale ile mniej więc pieczesz?
Kolejny raz korzystałam z tego przepisu i jak zawsze ciasto wyszło super. Nie ma sezonu rabarbarowego bez Twojego placka. Ponieważ lubię grubszy spód, zrobiłam na górę kruszonkę. Pychotka!
Jak ty to robisz,że ci te makowce nie pękają ? Mi zawsze pękają.