Czy można to ciasto zamrozić?
Moja babka eksplodowała. Lekko się podpiekła a potem wybuchła. Masa wylewała się przez pęknięcia jak lawa z wulkanu ! A jak pachniało....
Nie chcę mi się dzisiaiaj drugi raz próbować, ale kiedyś muszę.
Może ja ci niebieska różyczko odpowiem lukier do nitki tz. że trzeba wziąsc na łyżeczke troszke lukru i wylac na talerzyk i wtedy powinna zrobic się niteczka z tego lukru.
dziękuje bardzo za pozytywne opinie .. :) Pozdrawiam i życzę smacznego
Wygląda fajnie,
zastanawia mnie tylko czy proszek w takiej ilości nie jest wyczuwalny w smaku?
Faworki zrobione, polowa juz zjedzona
Zamiast smietany dalam jogurt naturalny. Dziekuje za super przepis, pozdrawiam.
Ciasto pyszniutkie, warte wypróbowania, polecam.
Witaj, upiekłam dzisiaj Twoje ciasto (tylko biszkopt ze swojego przepisu zrobiłam), bardzo dobre wyszło:) i bardzo szybko znikło z blaszki. Pozdrawiam
Chciałabym nauczyć się piec ciasta z sodą. Wyglądają pięknie, ale od czasu, (to było jedno z moich pierwszych ciast) kiedy przypiekłam zbyt mocno ciasto na sodzie nie jestem w stanie spróbować ponownie, bo tamto (nie z Twojego przepisu ! :)) było okropne do dziś czuję ten posmak. Jak wy to robicie ? To jest taka moja pięta achillesowa, tego się boje zrobić... A widzę, że dużo tracę. Pozdrawiam :)
Hej,
chodzi o szklanke - 250ml, źle napisalam, juz poprawiam :)
Popełniłam to ciacho.
Proste, szybkie, dobre, czegóż chciec więcej?
Na stałe trafia do mojej "kolekcji" wypieków, ku uciesze rodzinki.
Placki piekłam ok 15 min, aż odeszły lekko od boków i nabrały ładnego koloru.
Żelatynę rozrobiłam w 3 łyżkach gorącej wody i dopiero wtedy dodałam do ciepłego powidła,
tak moim zdaniem jest wygodniej i mam pewnośc, że się rozpuści.
Masa grysikowa jest dobra, ucierałam ją z lenistwa w malakserze,
nasze mamy i babcie nie miały takich maszyn,
dlatego ich masa tarta w makutrze była bardziej puszysta.
Nam wprawdzie nie przeszkadzały wyraźne ziarenka kaszy
ale na większe okazje wyciagnę z zakamarków spiżarni makutrę.
Pozdrawiam autorkę i dziękuję za podzielenienie się tym przepisem.
Tak, wermiszel to po prostu makaron nitki - cieniutkie, szybko gotujące się :)
Wygląda wspaniale,chyba się skuszę.
Kotleciki są naprawdę smaczne. Dzisiaj robiliśmy i bardzo nam smakowały :).
Po ich rozbiciu kroimy na kształt prostokąta czy koła,ale nie ma to większego znaczenia,ponieważ w trakcie formowania naddatek mięsa pozostanie w środku.