Zrobiłam wczoraj sałatkę, aby na dzisiejszy wieczór się "przegryzła". Jest bardzo smaczna. Wczoraj już przetestowaliśmy z mężem. Ale dziś to po prostu rewelacja. Brakuje mi jedynie jakiegoś czerwonego akcentu, więc zamierzam dodać odrobinę czerwonej papryki. Pozdrawiam i dziękuję za przepis:)
ajra zrób tak jak ja, czytaj wyżej, poprostu zamieniłam wartwy i jest mięciutkie po kilku godzinachb
Dałam ten przepis koleżance i ostatnio będąc u niej poczęstowała mnie nim i wielkie zdziwienie było gdy zjadając kawałek stwierdziłam że dolne herbatniki są zupełnie miękkie, bo u mnie były nawet po dwóch dniach trochę twrade. Kolezanka powiedziała, że zrobiła to ciasto, zawinęła w folię aluminiową i stało w lodówce dwa dni z karteczką "nie ruszać" :-) Takim sposobem wszystko było mięciutkie i rozpływalo się w ustach. U mnie w domu chyba by to nie przeszło bo z mężem jesteśmu okrutne łasuchy :-)
Serwuję dzisiaj twego śmietanowca :-), jest bardzo pyszny i prosty w wykonaniu, napewno będę często go robiła. Polecam!
Świetna sałatka!!! dodałam jeszcze jajko i było super. Dla niecierpliwych (rozmiekniecie rodzynek) polecam je sparzyć wrzątkiem.
Ciasto super - tyle, że warstwa dolna karmel + herbatniki super twarda. Próbowałam nasączyć ją od dołu - ale chyba przedobrzyłam, teraz w stosunku do bardzo twardego karmelu mam lekko ciapaty dół. Ale te niedogodności nie zmieniają wspaniałego smaku.
Karmel po 15 minutach gotowania w garnku zrobił się twardy jak skała, ledwie gorący mogłam rozsmarować na herbatnikach (a u Ciebie ze zdjęcia wygląda na lejący). Następnym razem zmienię kolejność warst - aby herbatniki były wszystkie miękkie i mleko ugotuję tradycyjnie w puszce.
Przepis rewelacja,a jak mało pracy.Polecam go wszystkim.Baby gratuluję!!!!
Przykro mi, ale nie mam aparatu, aby zrobić zdjęcie.
Ciatka należy piec ok.20 minut w tem. ok. 180 stopni tak jak kruche ciateczka.
Śledzie są boskie!!! Oboje z mężem się nimi zażeramy dosłownie. Zyskały uznanie rodzinki podczas świąt! Polecamy wszystkim amatorom śledziowych atrakcji!!!
ja bym tu jeszcze jakies miesko podrzucil:-) np. gulaszowe.
Basia, robił nie będę wolę się wybrać w odwiedziny do Ciebie. ALE sobie pojem tych frykasów.Uch! jesteś niesamowita.
Rewelacja!!!! Tak pyszna że poprostu brak słów!!! Od teraz jest to moja ulubiona zupa:) Polecam!!! Teraz zaczynam ją troche modyfikować (z całym szacunkiem dla autorki!!!) i daje mniej soku pomidorowego, robi mi sie taki pyszny paprykarz- gęstawy, mmmmmmm palce lizać:)
A ja z tego przepisu zrobiłam również... paszteciki z kapustą i grzybami na święta. Były przepyszne!
Właśnie spróbowałam.Rewelacja:świetnie się kroi i super wygląda,a polałam polewą czekoladową z Twojego przepisu.PYSZNOŚCI!!!!!!!