Pyszne! Zrobiłam trochę za cienkie, ale i tak są bardzo dobre :) Na pewno wrócę do tego przepisu :)
Dziękuję :)
Czasami najprostsze rzeczy są najlepsze :)
Bardzo mi miło, że pasztet tak przypadł do gustu :)
Tez na pewno dobrze smakuj e:)
Bardzo cieszę się, że smakowała :) Polecam..
REWELACYJNY!!!! Piekłam na dużej blaszce, wyszedł niski ale PYSZNY!!!
Bardzo miło, że ktoś odświeżył przepis, tym bardziej, że danie przypadło do gustu.
Iwciu, zupełnie zapomniałam, dawno z piwkiem nie robiłam. Jak robię z ciemnym to zawsze porter. Zaraz dopiszę. Pozdrawiam i dziękuję za przypomnienie.
Ja właśnie swój wczoraj nastawiony zakwas na mące żytniej razowej typ 2000 zamieszałam. Już zaczyna kwaskowo pachnieć :) Czosnek pływa od wczoraj. Dziś dorzuciłam liść laurowy i 3 ziarna ziela angielskiego. Jutro i pojutrze będę mieszać raz dziennie - tak robiłam w przeszłości i zawsze wychodziło :)
Możliwe, że za 3 dni będzie już gotowy, jeśli zakwasi się szybko, dokarmię i wstawię do lodówki.
A z tym świeżym chrzanem to bardzo dobry pomysł!
Zapomniałam,do tego ostatniego zakwasu,z maki żytniej razowej,dodałam 2-3 wiórki swojskiego,prawie dzikiego chrzanu.Ale to nie jest wymogiem.tyle,że miałam,to dodałam.Najczęściej dodaje się starty,do garnka lub odrobinkę,bezpośrednio na talerz.Wszystko ku smakowi i ''zdrowotności''.
Izma,to jeszcze ''poniuchaj'',czy ładnie pachnie.Jeśli tak,nastaw żurek.Ja się nie bawię w stopniowe nastawianie i dokarmianie.Nastawiam mąkę z przegotowaną letnia woda,dodaję przyprawy i przykrywam,oby nie za szczelnie..gaza,ściereczka itp.Zamieszac z 1-2 razy dziennie i przy okazji sprawdzić,czy ładnie pachnie.Piana to najbardziej prawidłowy objaw zdrowej kiszonki żurkowej.TYlko pamiętaj,żeby naczynie było nieco większe,bo piana rośnie sobie..Powinno być ze 2-3 centymetry luzu po zalaniu.
He,he,też tak robię...nastawiam mąkę na żurek,a na wszelki wypadek mam w zapasie ''gotowca''.Przezorny...
Właśnie się zastanawiałam czy można na zakwas użyć mąki żytniej razowej ,bo znalazłam taką przy sprzątaniu szafek, głęboko zakamuflowaną, ale nie ma jeszcze w niej lokatorów
zakasam rękawy i szykuję zakwas,ale w sklepie też kupię tak na wszelki wypadek......
Patrycja, ja robiłam w zeszłym roku tą Twoją kiełbaskę, jak podałaś przepis na forum. Wtedy jednak rekomendowałaś ciemne piffko i ja szczerze polecam z takim właśnie, bo smak był niesamowity i w tym roku też będę robić:)) Może zatem uda się zrobić zdjęcie i wstawić wraz z pochwałą dla autorki
na jaką blaszkę jest ten przepis chodzi mi oczywiście o wymiary
bardzo proszę o odpowiedz pozdrawiam