Kizi-mizi,przeczytaj uważnie Anay! ta dawka proszku którą podała, jest na 1/2 kg mąki,a nie na 4 łyżki.
Wreszcie zrobiłam Twoje ciasto, jest rewelacyjne i bardzo dobre . Robi się je bardzo szybko, troszkę zrobiłam inny biszkopt, bo wg własnego przepisu, ale też troszkę z przepisu "Cappuccino Piszanki", bo do biszkoptu dodałam też trochę cappuccino. Następnym razem do śmietany dodam chyba 1 łyżeczkę żelatyny, żeby śmietana nie była taka miękka, wtedy ciasto lepiej będzie się wyjmować z blaszki, pozdrawiam Basia.
Rewelacyjny palcek:):) PYSZNY, lekki, bardzo delikatny i nie jest trudny do wykonania...aczkolwiek ja miałam małe problemy:(.....moja dygresja...trzeba uważać jaką kupujecie galaretkę...bo nie wszystkie tak fajnie "się siadają":(:( musiałam w końcu dodać żelatyny i udało się:):)...najbardziej to smakował mojemu tesciowi:):). Biszpoktowy spód nasączyłam własnej roboty wiśnióweczką....ojjjj był suer aromacik:)i jaki smaczek:)wielkie dzięki za przepis:)
Ps.mam pytanie do ilki76.....jakiego producenta użyłaś produktów? dokładnie chodzi mi o jogurt, serki i galaretkę? wielkie dzięki za odpowiedź:)pozdrawiam
Dziękuję bardzo:)
Upieklam ten tort mojej Julii na 1-sze urodziny, ktore byly wczoraj. Bardzo jej smakowal, nam tez. Jedyne, ze czym mialam klopot, to zelatyna, ktora blyskawicznie zastygala i gdzieniegdzie w kremie mozna spotkac grudke:( Ale biszkopt rewelacyjny, tort najlepiej smakuje na nastepny dzien po przelozeniu kremem. Mysle,ze uzywajac smietanki "real thick double cream" (UK) mozna spokojnie pominac zelatyne. Polecam ten przepis!
Co to jest ta czarnuszka? Nie mam pojecie z czym to sie je. Jezeli chodzi o czarna odmiame kminku to wiem co to jest. Jezeli nie to prosze napisz, co to takiego? Pozdrawiam.
:) Znakomite. Zamierzam bawić się w przygotowywanie wariacji przepisu.
Zedytuj ten proszek do pieczenia. "Cake Flour" ma proszek ale jest to ilość taka jak powinna - czyli optymalnie 1,5-2 łyżeczki proszku na 0,5kg mąki.
Zauważyłam brawurko, że wszystkie Twoje przepisy są tak napisane, przepisy są okey, tylko źle sie je czyta:)
Poprostu oczopląs:) może by tak przepis na ciasteczka wpisać osobno, no i bardzo prosimy o zmiane kolorków na czarny i usunięcie zbyt wielu emotikonek. bez urazy:)
Robiłam z podobnego przepisu, tylko na 200 wiśni dawałam 100 liści. Pychotka
Pyniu - jeszcze kilka ciasteczek sie uchowało ( mogę wstawić zdjęcie z datą na dowód ) - dzisiaj mija 10 dni od pieczenia - i są naprawdę pyszne - co dzień lepsze . ( cały czas w zamkniętym pudełku jak na ostatnim zdjęciu ) Polecam i pozdrawiam !!!!
nie wiem czemu dwukrotnie tak się stało, ale mnie się też czasem warzył krem do w-zetki.. teraz wiem, że ważne jest by temperatura wszystkich składników była mniej więcej jednakowa, szczególnie jest to istotne, gdy w jakimś kremie dodaje sie rozpuszczoną żelatynę..
mam nadzieję , że się ogólnie udało ..? pozdrawiam serdecznie