Mam nadzieję, że się uda goniu. Pozdrawiam.
Osmiornica jesli kupiona ,nie musi byc ubita .Robi sie to tylko wtedy ,gdy zlowi sie samemu gdzies przy brzegu;) te sa najbardziej twarde pozniej .poza tym male osmiorniczki zazwyzaj i tak nie sa twarde .Ja robie osmiornice po galicyjsku ,z czerwona pikantna papryka ,czosnkiem o oliva z olivek ;)
Ja te ule kupiłam już bardzo dawno temu w sklepie gospodarstwa domowego.Ale widziałam je na allegro http://www.allegro.pl/item386743230_foremki_na_ule_bez_pieczenia_z_przepisem.html
Szkoda, że autorka nie chce zdradzić jak się zaplata takie bułeczki, no chyba, że te ze zdjęcia to nie jej dzieło
na razie surowe, rosną i tak wyglądają, z tego przepisu wyszło mi 10 bułeczek. Wstawię zdjęcie po upieczeniu.
Uleczko a gdzie można nabyć takie ule?? chciałabym coś takiego zrobić, ale nie widziałam foremek w sklepach
a ja wykorzystałam Twój przepis na polewę do sernika i wyszło superrr
Pyszne danie. Zrobiłam dzisiaj na obiad, wszystkim bardzo smakowało, a najważniejsze że szybko się je robi i łatwo.
Mój ukochany sernik:). Odkąd pamiętam moja mama piecze właśnie taki i zawsze się udaje. Polecam twaróg z Biedronki ,,Zielona Łąka"(2 opakowania). Pozdrawiam:)
Moje ciasto jest dość gęste, żeby nie powiedzieć twarde, musiałam dodać więcej wody, moje łyżki nie są za duże, ale i tak ciasto jest twarde, zobaczymy co mi z tego wyjdzie, dam znać jak się upieką.
Dla lepszego efektu dobrze jest rolować gnocchi widelcem aby powstały wyraźne karby. Doskonale wyglądają i co ważniejsze świetnie nabierają każdy sos. Może to więcej roboty ale naprawdę warto! Polecam!!
Zdjęcie jak obiecałam.ale ciasteczek już nie ma
Pożerli wszystko.Buuuuuuuu
Bardzo mi miło Glumando:))że gotujesz moje kluseczki,zdjęcia są piękne,takie smakowite i kolorowe.Pozdrawiam
Czosnek to naprawdę sprawa własnego podniebienia , ja uważam ze daje rosołowi " charakterek ". Zresztą na taki gar 2 ząbki naprawdę nie zdominują jego smaku. Sitko - absolutnie nie jest konieczne, miałam - nie używałam, a widziałam u znajomej - więc po nie sięgnęłam. Natomiast wiązanie pora i łodyżek natki - jak najbardziej ! Straszny bałagan ten cudowny por robi w rosole. Jedno pociągnięcie nożyczkami - i mamy ładnie ułożony por w całości. U mnie nie kupisz korzenia pietruszki - więc zastępuję łodyżkami. Powąchaj korzeń - a powąchaj zmiażdżone w palcach łodyżki - co intensywniej pachnie ?
Tak samo robię z koprem. Obrywam tylko te " piórka " do posypania ziemniaków , a łodygi albo związane wrzucam do gotujących się ziemniaków, albo siekam i zamrażam ( do botwinki, parzychy itd.. ) U mnie w szufladzie z łyżkami jest zawsze szpulka białych nici. I naprawdę spróbuj przypiec cebulkę. Pozdrawiam Cię serdecznie !!!