To prawda z tym rozgrzewaniem. To jest moj sprawdzony sposob na przemarzniecie.
Malena takie kakao robię dla chłopców po powrocie z zabawy na śniegu a dla dorosłych dolewam po 1 kieliszku rumu.Świetnie rozgrzewa :)
Makusia w jak dużej blaszce pieczesz ten biszkopt??
wlasnie robie ta diete, dzis 2 dzien, ciezko mi, juz patrzyc nie moge na ta zupe, a dotego dzieciom gotuje obiadek i mi tak slina leci....ale probuje sie trzymac i podziwjam tych, ktorzy sa wytrwali.
Z czym to podawac?
chyba kazdy to zna!
Plastry pomarańczy,czerwonego grepfruta i cytryny już się suszą a ja z synkiem kombinujemy w czym i ile tych stroików zrobimy.Pomysł i wykonanie świetne:) Pozdrawiam
Rewelacja ! Dodalam jablka i rodzynki i rodzinka pozarla je zanim ostygly :-)) Nastepnym razem zrobie z podwojnej porcji.
No i co jemy na surowo ? xD jakieś konkrety poproszę . piec ? gotować ??
Tort mial trzy biszkopty. Na dole 28 cm srednica kakaowy , na nim krem waniliowy i czekolady.. wszystkie kremy byly na bazie mleka 200ml + 100ml smietana , bardzo lekkie. Na tych dwoch kremach byl biszkopt karamelowy, na nim krem jogurtowy (jogurt+owoce+troche bitej smietany) na tym kremie, oczywiscie po zastygnieciu , polozony byl maly biszkopt 22cm srednicy, zwykly jasny. Byl przekrojony i krem byl rowniez jogurtowy ale malinowy. Poprzedni jagodowy. Robilam go dwa dni. Tylko dla babci, bedzie zbyt duzy!! chyba ze bedzie was cala druzyna i pomozecie jej go zjesc. Nie wiem dlaczego tytulujesz mnie "drogie panie"
sama robilam ten tort... i nie jestem w ciazy
... To nie jest tort do lezakowania, Zaczynasz robic w jeden dzien, konczysz w drugi i zabierasz go na impreze... Trzeba go zjesc swiezy.. Powodzenia :)
peggy83 dzięki za przepis , coś nowego ,napewno jest pyszny widze to po składnikach ,wypróbuję na świeta,zapisany w ulubionych .pozdrawiam zosia
Uwielbiam pierogi i probuje roznych przepisow. Ostatnio to byly pierozki z piekarnika z polkruchego ciasta. Z Twojego przepisu zrobie w weekend z nadzieniem truskawkowym :-)
Dzisiaj zrobiłam wersję bez mięska mielonego, coś ala'krokiety do barszczu
zrobilam wedlug tego przepisu mniej więcej :) ananas był z puszki i dodałam eksperymentalnie rodzynek dla słodkiego smaku. Bomba! Naprawdę warto wypróbować!!! A no i z kurczaczkiem było...
jakiego wafla??