a jak on sie przechowuje ? Bo może bym w następnym roku zrobiła.
Jakby ktoś miał ochotę zrobić te ciastka, a nie miał foremek to można wykorzystać kieliszek do wódki najpierw wykładajac go folią . Ule są wtedy bez karbów, ale smaku przecież nie zmienią. Jeszcze jedno, ja używam biszkopcików z Lidla, są malutkie , akurat do najmniejszego ula pasują,
Nie mając wielu składników postanowiłam troszkę zmnienić tę zupę dostosowując ją do tego co miałam w domu. Nie było kiełbasek i kapusty włoskiej więc było mięso mielone i kapusta pekińska. Zamiast soku było więcej koncentratu i dużo przypraw. Robiłam z połowy porcji a i tak wyszedł duży garnek. Zupa bardzo smaczna i nieźle rozgrzewa przy tej chłodnej pogodzie :). Polecam i dziękuję :).
chciałam sie zapytac ....jesli bede piekła nie w termoobiegu to w jakiej temperaturze i ile czasu ...pozdrawiam
Nie miałam pomysłu jak przygotować szpinak, sprawdzę, zobaczymy czy dobre:)
musi byc pyszna. Zaraz spróbuję.
witam ja dołanczam sie do pytania Dareczki czy lepsze bedzie gorzkie kakao bardzo prosze o odpowiedz
Kotlinka, dzięki za ten przepis. Juz od dawna noszę się z pomysłem upieczenia własnego chleba, ale wszystkie przepisy, które do tej pory przeglądałam jakoś mi nie ''leżały''. Wypróbuję na pewno.
Nie wiedziałam o przepisie z rogalikami, więc przepraszam jeżeli ktoś myśli że to plagiat. To były takie ciasteczka na prędce bo mi się nudziło.
No i zrobiona. Rolada- błyskawica. Błyskawicznie się robi i błyskawicznie się zjada. Wyszła bardzo smaczna. Pulchniutka. Ja jabłka posypałam na wierzchu galaretką cytrynową i to był błąd. Wyszła mi trochę za słodka i część galaretki wsiąkła w ciasto, tworząc taką żółtą cieniutką otoczkę. Kolejnym razem (bo na pewno będzie), zostawię same jabłka bez ulepszeń. Przepis po próbie, wchodzi do ulubionych.
papier najlepiej kupić w sklepie z orientalnymi przyprawami, bo faktycznie ten Tao tao jest mały. Sajgonki wg tego przepisu są pyszne, nawet mój ojciec zwykle na "nie" jeśli chodzi o wszelkie niwinki zajadał sie nimi. Ja nie dodaję jedynie pieczarek, tylko chińskie grzyby mun. I trzeba pamiętać o mocno rozgrzanym oleju, bo wtedy sajgonki są naprawdę chrupiące. A co do papieru, kupiony w specjalnym sklepie ma około 22 cm średnicy, w paczce jest około 100szt i kosztuje okolo 10 zł.