o przepraszam,
pomyliłam nicki,
przepis na owe nieszczesne kotleciki jest innej autorki.
ja chyba zrezygnuje z przepisów internautów :-)))))
Wspaniały przepis.Serniczek pyszny,nie można oderwac się od niego.
przykro mi, ale albo mam jakiś inny smak albo nie wiem co.
jak dla mnie ów sernik stanowczo za słodki, nie da się jeść.
jestem zła bo akurat dziś wypróbowałam Twoja dwa przepisy; na ten sernik i na czosnkowe kotleciki z drobiu - niestety też nie smakowały. jednym słowem; rodzina uznała że zmarnowałam produkty na niejadalne :-(
Pasibrzuchu dla mnie bomba!!! Nie miałam tylko kremówki więc była bez bitej śmietany
dzieki za rady, zawsze robie duzo pierogow jak wracam z Polski, bo u nas nie ma sera pierogowego i ostatnio mi popekaly troche a szkoda mojej roboty i kazdy pierug na wage zlota.
Może z powodu krakersów rozpłynęło się w soli? mnie sie tak nie zrobiło dotychczas. Robiłam z gotowej krówki, bo skondensowane mleko po ugotowaniu ma dziwne kryształki czegoś.
Właśnie przed sekundą sprawdziłam w przepisie, który sobie wydrukowałam i tam mam zapisane 5 łyżeczek żelatyny do masy miętowej. Tak sobie myślę, że być może przed awarią była mowa o zmniejszeniu ilości żelatyny, ale tamtych komentarzy tutaj nie ma.
8 łyżeczek to stanowczo za dużo, przy 5 jest ok. Może Gabulka się wypowie.
Basiaaa, bardzo mi przykro, ze arbuz nie udal sie. Moze wstrzykiwalas za duzo do jednego otworu i powstalo jakies wewnetrzne cisnienie? Probowalas wstrzykiwac mniej za jednym zamachem? Podobno takie arbuzy z alkoholem mozna przechowywac w lodowce nawet do Bozego Narodzenia z tym, ze trzeba je dokladnie pokryc warstwa wosku lub stearyny. Pisze "podobno" bo sama nigdy tak dlugo nie przechowywalam. Nie mialam tez nigdy problemu z wyplywaniem soku i alkoholu, dodam ze tym alkoholem byl rum. Pozdrawiam.
Potrawa przepyszna. Jedyne co zmieniłam to temperatura pieczenia aby zaoszczędzić na czasie. Wszystko piekłam w brytfannie pod folią aluminiową w 220 stopniach przez ok. 30-40 min. Polecam i pozdrawiam :)
Dżem trochę za długo smażyłam i wyszło raczej powidło ale za to pyszne. Jest szkliste, aromatyczne i ciemne jak powidło ze śliwek - wzięłam do pracy i nikt nie zgadł, że głównym składnikiem są winogrona.Ten przepis był inspiracją do innego na bazie winogron...
A tak wyglada dżem w moim wykonaniu:
Zrobiłam, ale niestety nie będę miała okazji skosztować, moim zdaniem 8 łyżeczek żelatyny to stanowczo za dużo, ja dałam 6 łyżeczek i miałam problem z rozsmarowaniem kremu na cieście, następnym razem (a napewno taki będzie) dam 4, góra 5 łyżeczek żelatyny, pozdrawiam, jak zrobię dla siebie to napiszę jak smakowało.