serniczek był wyśmienity:D
To najbardziej niebezpieczny przepis, jaki ostatnio spotkałam. Langosze zjadają się same bez udziału świadomości... podałam z surówką i pieczenią, a potem były jeszcze radosne doświadczenia- na langoszach lądowało wszystko, co dało się wydobyć z lodówki: mnie bardzo smakowały z serem feta zmiksowanym z brokułem... no co za przepis!!!!
Próbowałam robić chatkę z taką ilością masła. Wyszła guma do żucia. Smaczne, ale nie ma mowy aby podac to gościom. Proponuję do 500 g sera dodać co najmniej 150-175 g masła...będzie pyszne i puszyste (niestety -dla bioder i brzuszków).
dzieki!!! fajnie, że smakował. my zawsze sie nim objadamy i popijamy mleczkiem :):): pozdrowienia!!!!
cieszę się Wróbelku że ciacho smakowało :)
dorka1315,jak już wcześniej pisałam znam je z dzieciństwa.
Zrobiłam,polecam z całego serca,robi się w 5 minut,a jakie pyszniutkie,mięciutkie i wogóle nazwałabym "odlotowe".
Dzięki za przepis i pozdrawiam,iwona
Fajnie, będę pierwsza :) - zupa pyszna, aż poparzyłam sobie język. Wprowadziłam tylko 1 modyfikację- zamiast bulionu wzięłam 100 ml mleka (przygotowywałam porcję na 1 osobę), rozpuściłam w nim serek topiony, dodałam wody, kluseczki z mięsa i pora. Podgotowałam, podjadając już z garnka. Wiem, że połączenie mięsa i mleka brzmi dość zaskakująco, ale- wierzcie mi- orgazm przez kubki smakowe :D!
ciasto bardzo dobre:) wszyscy pałaszowali, aż im się uszy trzesły:)
Dziękuję za fotkę... ciasto wygląda przeapetycznie :).Pozdrawiam, sunny.
Robie bardzo podobna surówke. Proponuje dodac jabłko starte na grubych oczkach
Kapuję, dzieki wielkie, będę próbować.
Ciasto przepyszne. Do masy wiśniowej dodałam zmiksowane wiśnie drylowane z syropu, doskonale się nadają. Ciasto robiłam w tortownicy o średnicy 25 cm i wyszło dośc wysokie. Myślę, że z powodzeniem mogłoby zastąpić typowy tort. Dziękuję Gabulko:)
Jutko a moze jako dodatek do zielonej salaty takej z sosem vinegrette albo do zupy cebulowej zamiast paluszkow albo do mojej zupy ze szpinaku lub salaty
Naciaczku nie wiem co się stało, że ta masa Ci nie zastygła. Nie wiem jakiego kisielu użyłaś. Ja zawsze robię na tradycyjnym.
Jutko ja zawsze jadam je solo jak już pisałam wcześniej. Może zaserwujesz je do barszczu czerwonego jak już ktoś sugerował.
Bardzo się cieszę, że ślimaczki smakują. Pozdrawiam wszystkich.