robie to ciasto jest takie jak na zdjeciu ale nie wiedzialam ze trzeba przekroic je nozem ,ale efekt jest taki sam
Nie wiem gdzie mieszkasz ale ja wszystkie galaretki kupuję w Kauflandzie. Wczoraj kupiłam też:
-kaktus
- kiwi z limonka
- arbuz
wszystkie firmy Gellwe. Pozdrawiam.
hej a wiec... z melekiem nigdy nie probowalam ale mimo to sadze ze powinno sie spokojnie udac
jesli mozesz napisz efekt... pozdrawiam smacznego
:)
bla bla bla... a ja sobie je zrobię. nie kumam tylko tej ilości zdrobnień. bbrrrrrrrr aż mnie ciarki przechodzą.
Olusia1p! Ta galaretka lepiej gdy jest jeszcze płynna (ale nie gorąca), lepiej sie rozprowadzi w zimnej smietanie i serku.Pozdrawiam!
:) no właśnie szukałam leniwych "nie na słodko" :) wypróbuję.
dzięki za podpowiedź, nie widziałam galaretki gruszkowej,ale napewno wypróbuję,pozdrawiam,
mam pytanie odnoścnie tej galaretki , ktorą się wlewa do smietany czy ona ma być juz tężejąca czy calkiem płynna??
Przepis wypróbowałam i wyszedł pyszny miękki schabik. Tyle, że piekłam dwa razy dłużej bo miałam więcej schabu a moja brytfanka ma tak grube ściany, że po tak krótkim czasie mięsko byłoby surowe :) Poza tym wlałam jasne piwo, bo ciemnego nie miałam pod ręką a zamast rozmarynu pokroiłam pietruchę i lubczyk z ogródka :D
To katsuobushi u nich w sklepie kosztuje 273 zl za pol kg! Straszna cena! Pozdrawiam.
Dziekuje za podanie stron tego sklepu, ciekawa lektura! Ale to katsuobushi co oni maja w 0.5 kg opakowaniach to nie jest to katsuobushi do tofu, to jest bulion dashi czyli wywar z katsuobushi, suszony lub liofilizowany, uzywany do gotowania japonskich zup i sosow, to katsuobushi do tofu to maja byc cieniusienkie, przezroczyste wiorki z tunczyka, uzywane rowniez do plackow okonomiyaki. W tym wypadku to tylko zbieznosc nazw, pewno w kanji pisze sie kazde slowo inaczej i Japonczyk to pozna od razu a my niestety nie. A tofu mozesz smialo zrobic i bez tej ryby, jest rowniez swietne!
no do Japonii to się nie wybieram,więc chyb nici z tego tofu![]()
a katshobushi chyba prawdziwe
http://masala.com.pl/index.php?d=katalog&k_id=12
Pzdr
Masz rację,to mi wygląda na potrawkę.Ale nazwa,nazwą a smaczna jest na bank!
Baśka,ja mam podobną ,jedynie dodaję ogórki kiszone,paprykę konserwową lub świeżą - zależnie od tego czym dysponuję i ser.Czasami coś z puszki albo słoika.Jednak moje sałatki nigdy nie smakują tak samo,ponieważ za każdym razem dodaję coś jeszcze czego w przepisie pierwotnym nie było.Ale Twój jeszcze dziś zrobię.Dzięki!!