Bardzo sie cieszę ze chlebek smakował .J.a odkad poznałam ten przepis tylko taki chlebek jadam.
Luckystar, wszystkie konfitury i dzemy mozna mrozic w jednorazowych porcjach, wyjmuszesz godz. przed podaniem i sa jak swiezo zrobione. Nauczylam sie tego w Japonii gdzie wszystko musi byc w lodowce w czasie pory deszczowej, plesnieje po godzinie pozostawione w temp. pokojowej. Zawsze sie dziwilam ze w rodzinie 2-osobowej maja lodowke i zamrazarke wielkosci szafy trzydrzwiowej. Teraz dodaje jakies ciekawe przepisy,moze spojrzysz?
Mari, dzieki, ze "naslalas" mnie na te Marinikowe jablka - jakos ich wczesniej nie widzialam. Ja osobiscie nie przepadam za cynamonem (toleruje i uzywam do pewnych potraw, bo trzeba ale....) Tak wiec pomysl wydaje mi sie swietny, hmmmm przyznam, ze jak o tym mysle, to jednak najbardziej neci mnie ten imbir + cynamon. Ech nie mam miejsca na przetwory, ale takie rzeczy warto zrobic nawet na kilka dni. O malo nie przegapilam, konfiture robilam ze zwyklych gruszek...mniam mniam :))
super ale sie usmiałem
dobre
Jak powiedziałem, że na obiad będzie zupa z chrzanu to domownicy pukali się po głowie. Ale jak zaczęło pachnieć, było już inaczej. Gotowałem już dwa razy i nie możemy się najeść. Dzięki za przepis.
Nic dodac , nic ując...to było po prostu pyszne... dzięki za przepis
tak myślałam, dzięki za odpowiedź, a ile właściwie z tej ilości wyjdzie groszku?
Luckystar, ciesze sie z Twojej opinii o tych gruszkach. Zrobilas ze zwyklych czy nashi? Ja tez dodaje wiecej imbiru niz w przepisie bo go bardzo lubimy. Polecam Ci tez swietne "Jablka w karmelu" -przepis Marinika /nr przepisu 2423/, co prawda bez imbiru ale pyszne! Mysle czy nie sprobowac zrobic w ten "marinikowy" sposob wlasnie z imbirem zamiast cynamonu albo imbir + cynamon. Co o tym myslisz? Pozdrawiam.
Chleb rewelacyjny! Zrobiłam z połowy porcji czyli jeden, duży bochenek. Połowę mąki krupczatki zastąpiłam mąką żytnią. Ziarna wsypywałam "na oko". Wyrabianie, wyrastanie i pieczenie zajęło jakieś 70 minut. Jednym słowem "niebo w gębie" w ekspresowym tempie :-) Serdecznie dziękuję za podzielenie się przepisem i szczerze polecam.
Zdjęcie słabej jakości bo zrobione kamerą z komputera, ale to tak na paiątkę :-)
Irenko dziekuje bardo za odpowiedz. Teraz na weekend wezmw sie do roboty bo z tego co piszesz trafilas ta masa w nasz rodzinny smak. Napisze jak wyszlo. Pozdrawiam serdecznie!
Mój synek bardzo cięzko chorował i regularnie przywozilam Go na zabiegi do Akademii Medycznej. Wysiadając z pociągu mijalismy Filharmonie Bałtycką. Wracamy kiedys do domku, a tam z okna słychac operowe "darcie". Piotrus sie pyta, mamo-co tu jest? Opera synku. AAAA, to tu sie operuje! (znaczy kobita sie darła, jakby ją bez znieczulenia;)
uwielbiam avokado,widziałam czasem gotowe guacamole ale oczywiście bardzo drogie ,więc dzięki za przepisik,pozdrawiam
aż trudno uwierzyć ,że takie małe a takie sprytne
mleko się nie zetnie, a drinka należy pić po zrobieniu