Zrobiłam dziś drożdżowe z rabarbarem, który wcześniej posypałam cukrem. Ciasto wyszło w smaku rewelcyjne, jednak wydaje mi się, że troszkę za niskie.. ale może to właśnie wina rabarbaru, którego dałam ok 70 dag. Poza tym ciasto jest przepyszne!!!
gosiu, jak wodę wylejesz to razem z żelatyną, jeżeli mogę Ci coś zaproponowac, to wystarczy jak żelatynę rozpuścisz w 1/2 szkl. wody a jak będzie za gęsta to zawsze można wody dolac, ja robię zawsze tak: wsypię do szklanki żelatynę i wlewam do niej gorącą ale nie wrzącą wodę zamieszam i zostawiam na jakiś czas sama się ładnie rozpuści i już, mam nadzieję że autorka tego przepisu się na mnie nie obrazi za wyjaśnienia, pozdrawiam Basia,
ile dokładnie trzeba masła roślinnego?
Namoczyc zelatyne w szklance wody, ale potem te wode wylac, prawda??? bo szklanka wody to chyba duzo???
Ave, dzięki za uwagę - już uzupełniłam brak cukru waniliowego w przepisie, dopisałam również dla amatorów słodkiego dodatek 1 łyżki cukru do ciasta. Do ciasta można dodać dla podniesienia kruchości szczyptę amoniaku. Mój brak precyzji w przepisach na podstawowe ciasta wynika może z tego, że ja najczęściej widząć jaką ciasto ma konsystencję czy strukturę dodaję np. odrobinę amoniaku do kruchego albo zamiast samej margaryny trochę margaryny, trochę masła i łyżkę smalcu. Nie piszę takich rzeczy. Czasem jak mąka jest bardziej sucha to należy dodać łyżkę śmietany - jakość ciasta oceniam w trakcie wyrabiania - stąd trudność w precyzyjnym określeniu skłądników.
Ciasto piekę w typowej prostokątnej formie - moja "typowa" ma wymiary 25X36 :))) Może być też mniejsza...
Jeszcze jedna rzecz - dla mnie głównym walorem tego ciasta jest nadzienie - lubię zrobić go więcej np. z ok.2 kg rabarbaru. Należy wtedy pamiętać o zwiększeniu ilości budyniu. Doszłam do wniosku, że budyń budyniowi nierówny i też (zależy od firmy) trzeba czasem dodać tego budyniu (proszku) troszeczkę więcej żeby nie był za rzadki i nie wypływał.
Trochę może namieszałam a może "rozjaśniłam"...Pozdrawiam wszystkich miłośników rabarbaru i życzę udanego wypieku :)))
bardzo dobre ciasto pizdrawiam Ellena24
jak oglądam zdjęcie, to mam wrażenie, że wyszło mi coś zupełnie innego.... ;) chyba dodałam zbyt dużo śmietany, bo potrawa wyszła dużo, dużo rzadsza... i ryba raczej sie udusiła niż zapiekła. Ale i tak była smaczna!
Aha, i ja właśnie bez włoszczyzny i mięsa robię.
Ja robię prawie tak samo, tyle że czasem nie dodaję np rzodkiewki albo szczypiorku, i raczej tylko jogurt. Poza tym z o połowę mniejszej ilości składników, bo niestety większość moich dzieci (te kulinarnie głupsze) chłodnika nie jada. A jest naprawdę pyszny!!!
Kto nie próbował, do kuchni! Zwłaszcza, że właśnie upały.
Ciasto piekłam na niedzielę. Pyszne. Wszystkim smakowało.
Kakao (3-4 lyzki) zalac odrobina goracej wody, tak, by kakao sie dobrze w niej rozprowadzilo, ale jednoczesnie nie bylo luzne. Powinno miec konsystencje kremu. Takie kakao dodawac do ubitej smietany. Ilosc dodawanego do smietany kakao zalezy od upodobania.
Alu na jakiej blaszce robiłaś placek ? Rabarbar czeka w domu... i jeszcze: w którymś z postów pisałaś, że ciasto jest bez cukru nie licząc cukru waniliowego a w przepisie na ciasto cukru waniliowego nie ma - to dodajemy ten cukier (i ile) czy nie ? Pozdrawiam
Nie... maku nie trzeba sparzyć.... wystarczy zmielić go na sucho np w młynku do kawy.... ale jeśli chcesz mielić go maszynką do mięsa to radzę wcześniej sparzyć
Ryniu..nie dalej jak w sobotę filtrując swoją nalewkę przypomniałam sobie, że jest ktoś na WŻ kto skorzystał z tego przepisu i bardzo ciekawa byłam czy nalewka zasmakowała. Nawet miałam do Ciebie napisać z zapytaniem. Cieszę się, że jednak smakuję. Pozdrawiam Yanna
Odpowiadam za autorkę przepisu: ja piekłam na prostokątnej dużej blaszce 24x36. Myślę że jak upieczesz na troszkę mniejszej, to ciasto wyjdzie po prostu wyższe. Cieszę się że mogłam pomóc.