Hm...piekłam dzisiaj z 6 jaj, troszkę zwiększając ilość składników, no i... wyszło takie cienkie, że nie zdołałąm przekroić na pół ;))) Nie wiem czemu, wszystko robiłam jak w przepisie, a piekłam już nieraz. Więc wyszła mi wuzetka bez wierzchu, ale za to baaardzo dobra :)).
Na gorze po lewej stronie, tuz nad ramka przepisu, jest Dodaj do ulubionych kliknij w to i po wszystkim.Pzdr
Właśnie zrobiłam brokuły wg tego przepisu i wyszły bardzo smaczne:) Wprawdzie jestem początkująca w kuchni ale mogę powiedzieć że przepis jest przepyszny;-)
jejku,ja nie wiem jak je dodać do ulubionych:(A tak mi zależy na tym cieście!!pomocy
Budyń ma być z cukrem czy bez
teraz na mnie kolej,mój komentarz -pycha!!!!!!Mozna z powodzeniem zrobić na jakąś imprezkę ,już niedługo urodzinki,napewno wszystkich zaskoczę-polecam bo naprawdę warto się skusić!!!!!!
Świetny przepis
Mam pytanie - czy kotlety można zrobić bez pieczarek w środku? Ktoś próbował taką wersję? Jakoś nie mam ochoty łączyć ryby z pieczarkami a poza tym moje dziecię nie zje takich kotletów.
Mam w swoich zbiorach przepis praktycznie identyczny.. Wielokrotnie robilam to wspaniale ciasto i bardzo je polecam! To moje ulubione ciasto na okres wiosenno-letni. Jest niezwykle lekkie i praktycznie nie może się nie udać!
Ale rzeczywiście czasem owoce się topią..Ale to nie problem - mi nigdy ię nie zrobił zakalec w tym Ciescie nawet gdy mokre owoce się potopiły..A owoce mogą byc każde - Polecam wersje z jabłkami i jagodami... mmm
Mam pytanie czy kotlety po moczeniu w tej wodzie trzeba odcisnąc bo nic o tym nie piszesz
BELA nie wiem dokładnie ale moja szkalanka ma na oko około 200 ml :) reszte sobie chyba policzysz ? Zresztą bedziesz widziała ile dodać mąki. Ciasto nie powinno sie czepiać do palców.
cieszę się że wam smakują :)))) ten przepis to 100% moja inwencja twórcza, więc tym bardziej mi miło :)))))shaken - ta czekolada opadła na dno? :)) mi się to nigdy nie zdarza. może to były za duże kawałki? ja zawsze czekoladę, orzechy itd. wrzucam do miski z mąką i łączę - to chyba też pomaga :) i potem zalewam to mokrymi składnikami :)
Ja właśnie zrobiłam z kawałkami czekolady, ale mnie cholera na dno opadła. Nic to, i tak są świetne, jutro zrobię jeszcze raz, oczywiście jeżeli się nie rozchoruję dzisiaj
Cieszę się, że smakował :) Przepraszam, ale nie zauważyłam Twojego wcześniejszego komentarza. Ale najważniejsze, że jakoś sobie poradziłeś/aś :)
zawsze sie udaje ;-) (ale jako kobieta nigdy nie pieke gdy mam "te dni" bo wtedy na pewni nie wyjdzie)