Delikatne, smaczne, dokładnie takie, jak myślałam... do polewy dodałam rodzynek, z braku wystarczającej ilości migdałów. Ilka... dziękuję, po raz kolejny Twój przepis jest strzałem w dziesiątkę!!! Zdecydowanie wszystkim polecam;))))))
i po degustacji-nie zmieniam zdania-rewelacja,ciasto szybciutko zrobione,ale chyba trzeba dać troszkę więcej śmietan fixu -PYCHA !!!!
Pyyyccchhhaaa!!!Robi się szybko i nie tak trudno jak mi się wydawało.Ja również zmieliłam kokos i wyszła gładziutka masa.Następnym razem będę robiła z podwójnej porcji bo w domu mam za dużo łasuchów.Spróbuję też z mielonymi migdałami,myślę że wyjdą super marcepanki.
Po raz kolejny robiłam te pyszności ale chyba trochę przesadziłam z ilością mleka w proszku do masy i te mleko zdominowało mi smak. Ale szybciutko dodałam do tej masy czubatą łyżkę mielonej kawy i .... rewelacja. Polecam. A tak przy okazji: Czy mógłby ktoś kto ma możliwość dokładnego ważenia napisać jak się 120 g mleka w proszku przekłada na szklanki lub łyżki - prznajmniej w przybliżeniu - byłabym wdzięczna. Taki sposób podawania wagi składników może nie jest zbyt dokładny ale daje jakąś orientację. Z góry dziękuję!
Cieszę się, że zapiekanka smakuje. Pozdrawiam:))
Nigdy mi sie nie rozlecial , ani nie opadl. Byl rowny i puszysty. Duzo osob stosuje te metode, a ja dowiedzialam sie o niej od cukiernika. Pozdrawiam !!!
Beatko1! Śliczny ślimaczek.I prośba zwracaj się do mnie na ty>Pozdrówka!
właśnie się zajadamy:) Są cudowne, bardzo proste i pyszne:) Świetny sposób na urozmaicenie śniadania:)
Jedną część ślimaka posmarowałam masą i posypałam czekoladą a drugą polałam stopioną czekoladą.
Pani Irenko tak jak pisałam wypróbowałam przepis na ślimaka i jakoś w ciągu 2 dni nam się wyśliznął mąż się śmieje że to winniczek.
robilam juz kilkakrotnie ta zapiekanke i za kazdym razem wychodzi PYSZNA!!!!! ilka 76 bardzo lubie twoje przepisy. dziekuje i pozdrawiam
Pasta bardzo dobra ,pestka jest w wodzie. Napewno zrobię jeszcze nie raz.
Mojej jeszcze troszeczkę w lodówce zostało, ale pewnie już niedługo bo zasmakowałą wszystkim domownikom. Choć się Malućki smiał z mamą że jakieś eksperymenta kulinarne robię to jednak gdy skosztowali to im zasmakowała. I się nie dziwię bo jest bardzo dobra.
Dla mnie cebulica jest o niebo lepsza od jajecznicy :). Zwłaszcza, że przywołuje wspomnienia z dzieciństwa :). Nie powiem ile zjadłam bo aż wstyd się przyznać ;).
HIhi, dobre...- "smakuje jak bounty ale to nie bounty"- podoba mi sie ten dopisek
Malenko, mam jeszcze jedno pytanko- jakiej polewy używałaś do tego ciasta bo wygląda naprawdę smakowicie...
Jeśli własnej, to czy mogłabyś zdradzic przepis?? Dzięki z góry za odpowiedź, pozdrawiam!!!