Coś pysznego:) Przepis napewno przyda się nie raz
Polecam
O, bardzo interesujące połączenie. Agatolko, fajnie że napisałaś o tych grzybkach, muszę spróbować - mam akurat "swoje" rydzyki marynowane. Pozdrawiam
Jak łódzka potrawa to musiałam spróbować ![]()
Okazała się smacznym daniem, lekko przesolonym - doprawiał mój mąż - ale chyba to coś znaczy...............![]()
Pozdrawiam. A oto moje dzieło.
Są w ulubionych i czekają w kolejce na wypróbowanie.
lydio, jak w przepisie 2/3 szklanki mleka, a do mąki dać tyle wody żeby dobrze się rozmieszała i była płynna, jeżeli mogę Ci doradzić to spód z kruchego ciasta zrób z przepisu na "rzeszowiak" , bo z tego przepisu wychodzi dość twardy, ja robię z rzeszowiaka, pozdrawiam i życzę udanego wypieku.
Kurczak rewelacja,ja dodałam jeszcze pieczarki.Z pozbyciem się kości to nie taka prosta sprawa,ale udało się,napewno zrobie go jeszcze nie jeden raz.Dziękuje za fantastyczny sposób podania kuraka.Pozdrawiam.
Basiu, bardzo chciałbym wypróbować te przepis na swoje urodzinki ale ....mam pare pytan dot.kremu: ile wody bierzesz do rozprowadzenia mąki? 2/3szkl meka mam czytac jako dwie trzecie szkl. czy to przypadkiem nie za malo?! prosze o szybka odpowiedz;)
Kotleciki super !!!!!!!!!
Choć przyznam , że za pierwszym razem przy smażeniu się rozlatywały.Ale to moja wina za mało odsączyłam kalafiora.
Przepis na 6 .
Pozdrawiam.
a u mnie wszyscy wsuwali na slodko, pychota a jeszcze smaczniejsze juz zimne mniam mniam
Pychotka!!!
Bezy wyszly naprawdę pyszne - puszyste, nic sie nie rozlało, ładnie wyrosły. Dziękuje za przepis:) Polecam bo warto:)
Złoty medal dla Madziorka!!!!Langosze są przepyszne.Podałam je z tartym żółtym serem,ketchupem i sosem czosnkowym.Znikały w tempie atomowym.
wyprobowalam, zrobilam i musze przyznac ze wyszlo PYSZNIE
tylko zamiast swiezego szpinaku dalam mrozony i zamiast orzechow czesto daje platki migdalowe
PALCE LIZAC!!! od dzis moje popisowe danie![]()
Czy Sniezke moge zastapic Smietan-fixem i w jakiej ilosci.
Jak dla mnie pyszne danie, calej rodzince smakowalo. Polecam! :)
Pierwszy raz jadlam takie kopytka u ciotki /pełna obaw/. Ciotka byla z Kaszub i chyba stamtad to przywiozla, rzeczywiscie smaczne i zaskakujace dla tych co jak ja przyzwyczajeni są do jedzenia miedzy innymi plackow ziemniaczanych, ruskich pierogow i kopytek na slono. Polecam!