1/2 litra śmietany
wreszcie przepis na moje ulubione marshmalows .Mam male pytanko można dodać tutaj żelatynę w proszku? jeśli tak to w jakich proporcjach?
Owszem mam 13 lat ale ten przepis znany jest w mojej rodzinie juz 15 lat.Robilam go na drozdzowym ciescie a jak wam cos sie nie podoba w tym przepisie to wcale nie musicie go piec i nie robcie tutaj sobie forum
A co z "obiecanką" ...???
Jasne ze wychodzi. Nam by tez wyszedl gdyby byl dobrze opisny. "Prozne nadzieje,zludny trod, daremne zlozeczenia..."Widocznie nie zamiescilas go po to by i inni mogli z niego skorzystac. Choc akurat to jest przeciez celem Wielkiego Zarcia...ale coz.rece opadaja...
No,no,no, dłuuuuuuuugo cicho i patrz jaki miły utworek. Eeeeh, żeby tak dla mnie, ...moje Szczęście kiedyś ...
Janek
Mam pytanie - jakie mniej więcej wielkości mają być ziemniaki (alob na wagę ile mniej więcej)? Wiem,że to może śmieszne pytanie, ale różnie bywa.
Kochana Magdziu Ty masz zaledwie 13 lat ,piszesz ,że przepis masz w rodzinie już 15 lat i zawsze Ci wychodzi.Mam pytanie kiedy zaczęłaś piec te ciasto.
A chociażby po to-żeby ludziom odpowiedziec na pytania!
JAKIE TO JEST CIASTO???
Przepis zawiera tylko składniki na nadzienie-jakie ciasto nim przekładasz?Niewidzialne?Czy to rodzinna tajemnica?
A może każdy ma przełożyc tą masą takie ciasto jakie mu się tylko podoba?
Nie bardzo liczysz się z zainteresowaniem jakim uzytkownicy obdarzyli Twój przepis
A po co niby mam sie wypowiadac skoro ten przepis mam juz 15 lat w mojej rodzinie i zawsze mi wychodzi
upiekę na cieście kruchym, zobaczymy co z tego wyjdzie...
Magdo szkoda ze sie nie wypowiadasz. Nie ma sie co o krytyke obrazac jesli wstawia sie taki "zabalaganiony" przepis w ktorym nikt nie wieo co chodzi. Zapytaj Ciocie o szczegoly i popraw (uzupelnij) przepis. To mozesz latwo zrobic edytujac przepis, chetnie Ci Moderatorowie Forum posluza rada i pomoca. Poza tym:nie tylko, ze nie napislas o jakie ciasto chodzi to do tego wkradly Ci sie i inne bledy jak rada: "- ciasto - z nadzieniem przecierz juz sliwkowym -podawac z nadzieniem ze sliwek". Prosze nie obrazaj sie kochana Magdo tylko zwroc uwage ile osob chetnie by z tego niewatpliwie pysznego przepisu skorzystalo ale nie maja jak. I to troszke wkurza bo czlowiekowi slinka na darmo cieknie
. Pozdrawiam serdecznie i witam cieplutko gotuj dla nas i z nami!
Zrobiłam z podwójnej porcji.Wyszły najprawdziwsze węgierskie langosze. Robi się je szybko - a znikają jeszcze szybciej. Nie mogłam nadążyć ze smażeniem.A sosik zrobiłam z przeciśniętego czosnku, soli, odrobiny oleju i przegotowanej wody. PYCHA. Dzięki za przepis.
Ja mam ten przepis od koleżanki. Robiłam wielkokrotnie... jest PYSZNA