moje były lekko ciągnące, może to kwestia ilości bakalii ;)
Każdy zawsze może dostosować proporcje według swojego uznania. Jak też tak często robię. Mam nadzieje, że ci smakowało :)
Zrobiłam Twoją pastę chociaż jestem większą smakoszką past rybnych.To chyba pierwsza pasta jajeczna,która nawet mi smakowała.
Ciasto super, wszystkim bardzo smakowało, koleżance w pracy też, miałam obawy czy krem nie będzie za słodki, bo i 3 duże batoniki i cała czekolada, ale wcale nie jest bardzo slodkie. Przepis ląduje w ulubionych. Pozdrawiam.
Jeszcze brakuje mi śmietany, ale jutro idę kupić i na niedzielę zrobię to ciacho z jedną małą poprawką, biszkopt zrobię z 4 jaj (bo nie przepadam za ciastem biszkoptowym, wolę to co jest na górze) i na większą blaszkę niż 25/40 bo wydaje mi się że śmietany jest wystarczająco dużo na większą blaszkę, dam znać jak mi wyszło, pozdrawiam.
Wspaniałe ciacho!Również użyłam 3 galaretek a ponieważ podczas ich tęzenia musiałam pilnie wyjść to ich wylanie z jabłkami powierzyłam męzowi a że za wcześnie je wylał to biszkopt nasiąkł dość mocno,ale to nic bo ciasto wyszło palce lizac.Pozdrawiam.
witaj krystyno po pierwsze dziekuje za obszerny komentarz i w sumie pozytywna ocene co do opadania sernika to sama wiesz jak to jest z sernikami prawie zawsze jest tak ze musza troche opasc a w tym przypadku u mnie tez tak jest ze opada jesli je pieke w piekarniku elektrycznym a bylo tez tak ze gdy pieke serniki w prodizu to wiesz mi ze jescze mi sie nie zdarzylo zeby zaden opadl no ale teraz rzadko kto ma prodziz a wiec nie mama zadnego innego sposobu na to zeby nie opadl wiec jesli ci smakuje nawet taki opadniety to nie ma sie czym przejmowac jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam
ilka 76,zrobiłam to prince polo i przede wszystkim musze Ci podziękować za super przepis na biszkopt-pisałam Ci już,że do tej pory biszkopt mi nie wychodził.Ten według Twojego przepisu wyrósł mi piękny,wysoki i puszysty,wręcz "książkowy".Dziękuje!!!Co do samego ciasta to może wszyscy uznacie,że jestem nienormalna,ale nie będe się nim zachwycać....owszem dobre,ale dla mnie nic poza tym.Być może to wina tego,że ja osobiście nie przepadam za tymi wafelkami,uwielbiam za to wszystko co kokosowe i następnym razem zrobie to ciasto z kokosowymi princessami.Myśle,że wtedy będzie mi naprawde smakować.Myślę jednak,że o to też chodzi w tych przepisach,że każdy może je modyfikować wedle własnego gustu i uznania.Pozdrawiam!!!
bardzo się cieszę,że bułeczki smakowały i że mój przepis komuś się przydał
Robiłam kiedyś te ciastka wyszły smaczne tylko mogłybyć troszkę bardziej miękkie. Polecam w smaku bardzo dobre :)
Do herbatki wg Twojego , Jamaico patentu dodałam cienki plasterek świeżego imbiru.
Hmmm hmmm ......... "mniodzik" ! Fajnie rozgrzewa ta herbatka !
Warto spróbować -Polecam !!
Piękny i wzruszający wiersz.
Tak 8. Zawsze tyle dawałam. Jeszcze sprawdziłam dozowanie na opakowaniu żelatyny (ja kupuję takie 50 g) - na pół litra płynów masz 3-4 łyżeczki żelatyny. A tu substancji płynnych masz litr (serek, smietana, woda - one muszą być porządnie ściągnięte. Jak masz wątpliwości możesz dać 2 opakowania galaretki cytrynowej - wtedy krem będzie miał posmak kwaskowaty.
Robiłam teraz W-zetkę, także za jakiś czas będę mogła wstawić zdjęcia (jak doczekają się zrzucenia). Aby się nie bawić z krojeniem tym razem upieklam dwa placki - chyba już zostanę przy tej wersji
Dokładnie tak! pięknie Basiu ..
Basieńko krótki,
a mówi tak wiele....piękny ...pozdrawiam cieplutko alga