Dziękuję za informację i już wiem że muszę robić z 1,5 porcji ,bo jeszcze nie zaczęłam ich robić a moja rodzinka już dzieli ile na kogo przypadnie orzeszków. POZDRAWIAM i dziękuję za wszystkie przepisy - są super!
Uwielbiam taki boczek.
a ja zawsze mówię, że do tanga trzeba dwojga, ale prowadzi jednak FACET, tyle, że kobieta musi dać się prowadzić. Spotkania weekendowe moga byc początkiem baaardzo ciekawego scenariusza, a zapach pomarańczy.... byle go dobrze wykorzystać.
Brawo kamusku !!!!!!!
Naprawdę bardzo dobra. Wczoraj wpadli goście, którzy głodni nie byli i zupę do końca wyjedli. Musiałam więc dziś zrobić powtórkę. PYCHOTA!!!!!!!!!!!
pasteryzować tzn. gotować w słoikach ?
Ja również od dawna pikę to ciasto. POLECAM!!
Moim zdaniem jest łagodniejszy w smaku.Ja tez uwielbiam zgliwka,ale syna odzruca "aromat",za to bardzolubi ten powyżej na gorąco.Na zimno też jest dobry.Nadaje się nawet na pizzę.
witaj nie trzeba podpiekac ciasta a najlepiej je piec na drugiej od dolu szynie piekarnika 175 st przez ok 50 do 60 min lub termoobieg 150 st
Wszystkim kochanym przyjaciołom zWŻ za miłe komentarze co do moich skromnych wypocin,
jesteście kochani,
obecuję,że postaram się bardziej coś z siebie dac.
Komentarze są budujące i za to serdeczne jeszcze raz dzięki
wdzięczna za Wasze dobre serduszka
Dzięki za uznanie... Jest mi bardzo miło
Robiłam ciasto już z jabłkami, śliwkami i rabarbarem W każdek wersji jest bardzo dobre a co najważniejsze zrobienie go zajmuje bardzo mało czasu. Z tego powodu zostało wpisane u mnie jako "dla nie zapowiedzianych gości". Przy ostatniem wypieku okazało się że nie mam w domu margaryny ani masła więc dodałam ok. 3/4 szklanki oleju. W niczym nie umniejszyło to smaku tego wspaniałego ciasta a jeszcze szybciej zostało zrobione. Chyba tę zmainę wprowadzę na stałe. Gratuluję tak prostego i bardzo smacznego pomysłu na ciasto.
Witam
i moje pytanie:spód ciasta podpiekamy przed nałozeniem śliwek,czy nie?
Hejka! Ale się dziś napiszę... Krówka również wypróbowana...I co? W ten następny weekend będzie powtórka! papatki
Hej Iruś! Wypróbowałam i... po prostu PALCE LIZAĆ! Nawet Mikuś się zajadał, a to już na prawdę coś! Dzięki!