To jest bardzo ciekawy przepis na kotlety!
No niestety, pestek z czerwonych porzeczek można się pozbyć robiąc sok, przecier lub galaretkę, ale przy takich ciastkach trzymają się jak tonący brzytwy
Na szczęście ja tak lubię czerwoną porzeczkę, że pestki zupełnie mi nie przeszkadzają
Twoj pomysl............... moje dzielo!Jedyne co zmienilam .......dodalam do piany lyzeczke octu z figi.
Rzeczywiscie pyszne, ale te pestki z porzeczek,,,,tragedia!
Tylko, że na atrapie styropianowej, przyznaję się od razu, bo pewnie i tak się wszyscy zorientują. Pokryty białą masą cukrową.
Ja nie dawałam już na wierzch masła, jedynie owoce, ciasto super.
U mnie też właśnie zniknęło ostatnie ciasteczko ;)
Pyszności, pierwszy raz wyszły mi gofry, są delikatne i pyszne
cieszę się ze smakują. A ja właśnie przed chwilką zjadłam ostatnie ;)
Mimo że przez popsuty mikser poszłam mocno na skróty, ciasteczka wyszły bardzo smaczne. Gdybym utarła jak w przepisie masło z cukrem, wyszłyby jeszcze lepsze i krucho-piaskowe :)
I potrójna porcja zapakowana w słoiczki. Oczywiscie tak jak dziewczyny mówią, zdecydowanie większa ilość mięty.
Zrobione dwie porcje, będą jeszcze co najmniej dwie ( Najlepszy się nauczył obsługiwać robota, wiec teraz szpanuje
). Nasza najlepsza szwedzka, chłop litrowy słoik zjada na dwa razy.
Misiu, napewno mozna zastapic inna maka. Podejrzewam, ze wlasnie maka grahamowa robi pulchnosc tych bulek, z razowa bedzie ciasto bardziej "zbite". Ja bym dodala polowe ilosci maki razowej a zwiekszyla ilosc pszennej . Pozdrawiam:)