Tym razem ciasta nie wałkowałam tak cieniutko jak zwykle ale i takie są pyszne
No i tego masła też nie dałam wszystkiego, chyba wiecie dlaczego. Pozdrawiam
Już zrobione, wszystko tak jak w przepisie, tylko tej mąki naprawdę trzeba więcej niż 500 g ja dałam około 800 a nawet 900 bo dosypywałam po trochu aż ciasto stanie się miękkie i elastyczne, a tak pozatym to są pyszne, dziekuje za przepis.
no ja niestety dałam całe i teraz się obawiam ze nic z tego nie będzie, no cóż ciasto rośnie zaraz zobaczymy co z tego będzie
ja nie dałam całego masła.
za dużo trochę mi się wydało, nie lubię tak toćka w toćkę wg przepisu więć troszkę zmieniłam.
nie dałam wódki i w ogóle.
myślę, że wyjdzie.
Oto moje faworki. Pyszniutkie!!! Córcia nie mogła się od nich oderwać. Własnorącznie również je wywijała:)
ja robię pączki od rana, przynajmniej próbuję, ale nutello czy napewno ma być 200g masła, bo ciasto wyszło mi strasznie tłuste
ja zrobiłam i teraz rośną.. troszkę się zagalopowałam i dałam żółtka od razu do mąki i się bałam, że nie wyjdzie, ale ciasto jest w końcu. ;)
mam pytanie, jak to mam smażyć? w głębokim tłuszczu? Duży ma być ten garnek, czy mały, wysoki, niski?
nutella, dzięki za przepis!
smaże pączki pod przykryciem bez przykrycia a obwódka mało kiedy jest a jak jest to na niektórym pączku w czym tkwi tajemnica .
moi drodzy czy wasze ciasto też było takie tłuste, bo obawiam się że dałam za dużo masła ale chyba dobrze przeczytałam że ma być 200g i chyba nie wyjdą mi te pączki
kormag
tak zrobie. dzis rano ogladalam dzien dobry tvn i tam marmolade tez dawali przed usmazeniem. poki co ciasto rosnie i zobaczymy co wyjdzie ;-)
Dziekuje za swietny przepis!Paczusie sliczne, smaczne i mega szybkie! Tego chyba nie da sie zepsuc - no chyba, ze ktos ma za duzy gaz przy smazeniu, to moze miec surowe w srodku! A paczusie po prostu rozplywaja sie w ustach! Chwala temu co wymyslil "tłusty czwartek" ;) Mozna sie bezkarnie objadac!
Acha, chyba wiem kiedy paczki wychodza ladne i okragle - chwilke po wrzuceniu do oleju trzeba je obrocic to wtedy ladnie i rowno wyrastaja. Ale jakkolwiek by nie wygladaly i tak sa przepyszne! POLECAM GORACO!
Wyglada baaaardzo apetycznie, ale mam nastepujacy problem... Mieszkam w Madrycie i nie mam skad "wyczarowac" drozdzy... Jedyne co tutaj istnieje to "levadura", ale wydaje mi sie, ze to raczej odpowiednik naszego proszku do pieczenia niz drozdzy w proszku... Macie dla mnie jakies rozwiazanie?
Nigdy wcześniej nie robiłem pączków i muszę przyznać , że zastosowałem się co do grama w/g podanego przepisu i ..... SUKCES!!!!
Trochę się obawiałem , bo smażyłem w oleju , ale bardzo pilnowałem żeby olej nie był za gorący i pączki wyszły dosmażone w środku i mają doskonały kolor. Tych , co zamierzają , tak jak ja , zadebiutować w robieniu pączków , uprzedzam ,że jak zrobią zaczyn z drożdży to muszą zwrócić uwagę na wielkość naczynia w którym rozrobią drożdże, Ja użyłem kubka ponad 1/2 litra i położyłem koło kaloryfera. W tym czasie miksowałem żółtka . Jakież zdziwienie mnie ogarnęło kiedy po skończeniu chciałem połączyć wszystkie składniki (z przerażeniem) zobaczyłem jak moje drożdże wykipiały mi na podłogę! Następny zaczyn zrobiłem w litrowym garnku i obserwowałem jak szybko wypełnia się po brzegi drożdżami. Super zabawa!! Po wymieszaniu wszystkich składników , odstawiłem ciasto na 2 godziny i po tym czasie zobaczyłem , że duża miska , cała wypełniona była ciastem, które kapitalnie urosło. Pączki formowałem rękami ( nie wałkowałem) formując kulkę wielkości kiwi a nadzienie wstrzykiwałem strzykawką do dekoracji tortów. Powstały otwór sklejałem palcami jak pierogi następnie jeszcze raz delikatnie formowałem kulkę. Żaden pączek mi się nie rozkleił. Uzyskałem 17 pięknych i bardzo smacznych pączków !!!! Zaraz podam je żonce z kawą late do łóżka i wierzcie mi Panowie , że to bardziej ,,zcala'' związek niż następne futro kupione żonie !! Jeżeli dodamy do przepisu mnóstwo serca , to pączki będą jeszcze wspanialsze !!! Miłej zabawy i SMACZNEGO !!!