Tak jak pisałam powyżej nastawiłam naleweczkę na początku marca. Po jakichś 3 tygodniach spróbowałam i się przeraziłam. Fuj, sam spirytus. Pomyślałam, że coś musiałam zrobić nie tak, więc nalewka wróciła do barku i została zapomniana. W połowie maja miałam gości. Szczerze mówiąc miałam przygotowaną czystą wódkę, a oni mi mówią, że woleliby coś innego. Oj wybredni :) Mąż przypomniał sobie, że w barku stoi nalewka i bach ją na stół. Muszę przyznać, że pamiętając doznania smakowe z końca marca, trochę mnie to przeraziło :). No ale nic, raz kozia śmierć. Po pierwszym kieliszku wszyscy zaczynają chwalić jaka pyszna naleweczka. Próbuję, rzeczywiście rewelacja. Była tak dobra, że prawie wszystko wychłęptali ;) Reasumując: naleweczka jest przepyszna tylko czas podany w przepisie jest zdecydowanie za krótki, aby można było docenić jej walory smakowe :) Myślę, że powinna stać co najmniej 2 miesiące. Polecam i dziękuję za przepis
piekłam już wiele razy to ciasto,wspaniałe,przepis powędrował dalej,polecam,pozdrawiam!!!
Minnie- bardzo się cieszę,że moja pianka Tobie i gościom smakowała.
anula - mam ten przepis bez jajek , piekłam go już wiele razy i zawsze wychodził bardzo dobry. Możesz śmiało upiec.Pozdrawiam- Jola.
Polecam, wypróbowałam i serniczek wyszedł wspaniale!
Bardzo dziękuję za ten przepis, zrobiłam piankę na wielkanoc i zrobiła furorę:)troszeczkę oczywiście pozmieniałam po swojemu, mianowicie zrobiłam biszkopt ze swojego przepisu(tanszego) i nie dostałam w markecie kremu waniliowego więc kupiłam jogurtowy krem dr Quetkera i dodałam łyżkę rozpuszczonej żelatyny by stężał, oraz wpadłam na pomysł przełożenia kremów biszkoptami namoczonymi w mocnej rozpuszczalnej kawie z cukrem, załączam zdjątko
witam czy do kruchego nie mają być dodane jajka ?
Brzmi apetycznie i proste w wykonaniu; może uda sie tu wrzucić jakąś fotkę kiedy następnym razem pojawi sie na Twoim stole :)
Wczoraj "nastawiłam" tę nalewkę. Czekam na rezultat, ale już na starcie pachnie zachęcająco :)
Ciasto rewelacyjne, u mnie znane pod nazwą "Tulipan":)
Witam :)
Dzisiaj wypróbowałam przepis z 1/3.
Nieco go zmodyfikowałam - nie dałam mąki, za to więcej bułki i łyżeczkę kminku. Wyszły pyszne.
Pozdrawiam :)
pocia- przepraszam, że dopiero teraz odpisuję ale miałam problem z komputerem. Tak więc mleka ma być tyle co w przepisie czyli jedna szklanka. Ciasto jest wielokrotnie przezemnie robione więc możesz śmiało upiec. Pozdrawiam-Jola.
Powiedzcie prosze w jakich blaszkach pieczecie to ciasto?
I czy szklanka mleka do masy rzeczywiście wystarczy? wydaje mi się, że będzie jej bardzo mało.
Prosze o odp.
jak mowilam tak zrobilam! po prostu cudo! :D niebo w gebie :D