Czy ktoś może mi podpowiedzieć jakim serkiem mogę zastąpić Emilkę? Nie znalazłam takiego w żadnym sklepie (:
Iwett ... absolutnie ok ,że potrafisz z własnej autopsji podpowiedzieć . To się chwali u mnie a nie .. gani
Megi pardon, że się wtryniłam........ale znam ten ból.......sterczysz z wypiekami na twarzy przed piekarnikiem......w marzeniach masz puszyste super ciacho.
Stary już Cię chwali .......a tu znooowu gniot.
Ile ja tych zakalców przerobiłam.........no ale jak się nie próbuje .......to znowu będzie gniot. :))
Ula zjedz se pączka i nie przejmuj się.......nie pierwszy nie ostatni raz......:))
No to przykro taka skucha ..a mąka to z jakiego sklepu była? Nie poddawaj się słuchaj sugestii iwett , może następnym razem sukces będzie . Pozdrawiam )))
Iwett,dziękuję za rady.Może tak spróbuję.
Ale komentarze pomieszane.........
Nie chcę się wymądrzać.....bo tam ze mnie taka cukiernica byle jaka. :)
Ale ja takie ciacha to robie w ten sposób, że roztapiam tłuszcz i z cukrem mocno ucieram potem dodaje jajka i dalej mikserem prawie do białości na puszysta masę.
A przesianą mąkę z proszkiem dodaję na koncu powoli sypiąc i mieszając rózgą (no taką do sosów).
Nie mikserem. Może tak spróbuj.
Grzecznie robiłam wg przepisu.I zakalec jak malowany:)
Trza było upiec pączki :))
Bez podpiekania to na pewno będzie zakalec bo jabłka puszczą sok.
Megi pewnie Ci powie co i jak.
A mnie wyszedł zakalec!![]()
Dam jej jeszcze jedną szansę,niebawem upiekę wszystko razem(bez podpiekania) i zobaczymy.
Zapomniałam napisać że robiłam w blaszce 40x25cm i zrobiłam z półtorej porcji. Było w sam raz.
Robiłam na niedzielę, bardzo puszysta i smaczna szarlotka. Przepis zapisuję w moim kajeciku. Będą powtórki.
Bogdziu ... Bardzo miło, bo ja ...uwielbiam takie komentarze )) Smacznego !
Uwielbiam
, moja rodzina mówi, że po tym z brzoskwiniami następny najlepszy
Wszystko się przyda Pozdrawiam