Aguś .. Podziękowania przyjęte
Pyszne śledziki a co najważniejsze mogą poleżeć i nic się nie marnuje a i roboty, której przed świętami nie brakuje oszczędza. POLECAM i dziękuję autorce za przepis.
Pyszne, robiłam już kilka razy z tego przepisu, ale zawsze zapominałam dodać opinię.
Bardzo, bardzo dobre
megi - to nie było szkło - to była ceramiczna forma. Więc powoli nagrzewająca się. Ale z drugiej strony - jak już się nagrzeje - to dobrze trzyma i oddaje ciepło. Ciasto się piekło ponad godzinę.
Na przyszłość mimo wszystko będę piekła w blaszce.
Doriska ..dziękuję bardzo, takie komplementy miodzio na serduszko. ))))
Doriska .. dziękuję za miły komentarz .. Pozdrawiam ))
Ekkore...stawiam na szkło, naczynia szklane inaczej oddają ciepło produktom o ile zapiekankom ''robią dobrze'' to widocznie delikatnej strukturze sera nie służą dobrze i może nadmiar soku żurawinowego swoje też zrobił .... (przypuszczam )
Osobiście jestem ciekawa jeśli zrobisz sernik z żurawina w tradycyjnej formie jak będzie struktura . Pozdrawiam ))
A ja mam pytanie, może wymyślisz co mogło być przyczyną. Zrobiłam dwa serniki - jeden jak w przepisie (z polewą czekoladową), drugi z owocami żurawiny ułożonymi na kruchym spodzie plus polewa żurawinowa gotowana. Ten pierwszy wyszedł idealnie - zwarty, łatwy w krojeniu na kawałki. Natomiast ten drugi jest mokry, chwilami miałam wrażenie, jakby surowy (masa serowa nie upieczona). Piekłam oba razem, przez ponad godzinę w tej samej temperaturze. Jeden w blaszce (czekoladowy), a drugi w naczyniu do zapiekania. Czy możliwe jest, że naczynie zablokowało pieczenie? Czy to raczej wina żurawiny i zbyt dużej ilości soku? Jak myślisz. Bo jeżeli idzie o smak - ten z żurawiną rewelacja. Tylko trzeba go kroić bezpośrednio przed podaniem, a nie można przygotować na paterze z ciastami.
Bardzo smaczny! Dla mnie tylko mało soli w przepisie. Poza tym super!!
Cóż najlepszym określeniem będzie.... CUD MIÓD I ORZESZKI! PYCHOTKA!
Droga Megi.... wypróbowałam serniczek na święta.... rozkosz dla podniebienia wszystkich moich gości.Wyszedł piękny,lekko pęknięty,ale jakże wysoki i puszysty. Dziękuje!
Mancia wiedziałam ,ze w Tobie potencjał cukierniczy siedzi
Ciasto cudnie wygląda i jeszcze lepiej smakuje.
Moja modyfikacja dotyczyła tylko ciastek, ponieważ staram się ich unikać w wypiekach, tu zostawiłam tylko jedną warstwę. Zamiast biszkoptu z 4 jaj zrobiłam z 6 i ścięłam 1/3 wysokości, którą wykorzystałam w miejsce warstwy ciastek ciemnych. Krem budyniowy zrobiłam z budyniu czekoladowego z dodatkiem mąki, reszta bez zmian :)
Dzięki Meguś za "pomysła" :*
Przepis w ulubionych ,ciasto upieczone na święta.Jak orzekła rodzinka pyyyyyszne.Bezę posmarowałam od spodu dżemem z racji tego że bezę suszyłam tego samego dnia co przygotowywałam ciasto,a masa serowa już zastygła.Bałam się że ciasto się nie sklei.Po leżakowaniu w lodówce na wierzchu pojawiły się kropelki rosy ,to tylko dodało urokowi ciasta.Madziu dzięki za przepis
Pyszny placek. Na pewno zrobię go jeszcze nie jeden raz :)
Pyszne. Uwielbiam śledzie w każdej postaci. Te napewno na stale wejda do naszego menu