Choć trzymałam się wskazówek to jednak wygląda tak, a nie inaczej :) W każdym razie rozparcelowany co do kawałeczka i po rozkrojeniu fotki brak :)
Ummm... pycha. Bardzo dobre ciasto. Schodziło ze stołu jak świeże bułeczki :)
Fota taka sobie, bo to ostatni kąsek jaki się ostał :)
Polecam !
ups .. na razie nie mogę edytować przepisu gdyż jest w polecanych ))
Dorcia! ... dopiero dzisiaj zobaczyłam Twoje drożdżówki ..apetyczne
Agapis ! Pozostałe mleko wlewamy do ciasta ot umknęło mi w przepisie uznając ,że to takie oczywiste
ale już dopisuje. Dziękuję za uważne czytanie przepisu i pozdrawiam serdecznie ))
megi wklep w przepisie co robimy z pozostałym mlekiem, bo może np, takie antytalencie piekarnicze jak ja, mieć problem
A poza tym bułki są rewelacyjne... zjadłam trzy od razu mimo, że mi nie wolno. Pozdrawiam
Wczoraj miałam dodać drugą pochwałę (ale do późna gotowałam pierogi - ruskie). Ciasto wyszło jeszcze lepsze niż poprzednio (chyba za sprawą śmietany). Śmietana 18%, gęsta, że mogłam ją kroić, bez serwatki, mąka poznańska+kurkuma (1/2 łyżeczki do kawy). Polecam wszystkim. Jeszcze raz dziękuję.
ekkroe ! w Niemczech zawsze redukuje cukier, który używam do wypieku ''za słodki'' albo nasz ''trefny''
.
Może i tak - choć ja wszystko "odsładzam", żurawinę jako dżem - robiłam z taką sama ilością cukru, jak każdy inny (czyli 3:1 - trzy owoców, 1 cukru - i było idealnie). Natomiast co do sera i śmietanki - tutejsze są zdecydowanie mniej kwaśne (choć to nie chodzi o kwaśność w dosłownym tego słowa znaczeniu - bo nie wiem czy można powiedzieć bardziej słodkie cukrem mlecznym) niż polskie - a na to nie wzięłam poprawki.
Rodzinka nie uważa, że za słodkie, nawet Młoda - która niczego nie lubi, zajadała kolejne dokładki. I w ten sposób połowa poszła na raz.
goplano, ekkore! suuper ,że Wam sernik przypadł do gustu.ekkore kwaśność sera i.. zawartość cukru w cukrze tym można regulować smak sernika. Widocznie masz słodszy cukier (inna odmiana burka cukrowego i więcej słońca) . Pozdrawiam serdecznie i .. smacznego ))
irenko! dziekuję za miły słowa i .. pozdrawiam serdecznie życząc smacznego ))
Już po degustacji. Przepyszny - choć dla mnie za słodki (muszę jeszcze zmniejszyć ilość cukru, bo dałam 1 i 1/4 miarki - cup). No i prosty w wykonaniu. Na pewno do wielokrotnych powtórek. Struktura ciasta - dokładnie taka sama jak na Twoim zdjęciu.
Dziś piekłam ciacho z Twojego przepisu ,i muszę przyznać palce lizać!!!Ciasto baaaaardzo dobre,szybkie w wykonaniu(pomagał mi mój 6-letni synuś) i niedrogie.Z całego serca polecam!!!Pozdrawiam autorkę przepisu
Zamiast ciastek - miałam kruchy spód - bo mi się jakaś kulka ciasta pętała po zamrażalniku.
Ja na podobnej zasadzie- wczoraj znalazłam przepis w komentarzach i od razu zabrałam się do dzieła. Wygląda pysznie - choć jeszcze nie próbowany - bo Ślubny się uparł na polewę czekoladową. Więc zastyga. Wyrósł wielki - ale z kilograma twarogu na małą tortownicę to trudno się dziwić - i trochę opadł - co nie umniejszy mu smaku.
Wykonany z creamy cheese (bo z twarogowych do dyspozycji mam tylko ricottę - której smaku nie cierpię luzem, więc trudno się zmobilizować do wykorzystywania jej w przetwarzaniu na coś innego) oraz na skrobi kukurydzianej - ale to akurat w przypadku ciast dobra podmiana.
Dzięki za przepis.
Tyle o tym serniku ostatnio,że i ja się skusiłam zrobić.:) Wszystko mi w nim odpowiada-smak,konsystencja,śmietanka a nie mleko,no i ,że nie ma ogromu jajek jak w innych sernikach.Uważam ,że nie trzeba ich dużo ,żeby wyszło pyszne,zwarte ciasto.Piekłam na kruchym spodzie, wg wskazań przez godzinę w 160 i wyszło super.Studziłam niezbyt długo,a brytfanka dostała''kopniaka''o podłogę.Nic nie opadł.Po wierzchu polewa kakaowa i kokos.Pysznyyy.