Mój synek uwielbia te babeczki :) Tym razem do środka każdej włożyłam kostkę mlecznej czekolady, bo gorzkiej nie miałam. Pyszne!
Ponawiam pytanie puncy : " tej marynaty nie trzeba zagotować " ?
Ponownie zrobiony jak zawsze pyszny
Bardzo podoba mi się pomysł powycinanych serc w biszkopcie zalanych galaretką. Nie ukrywam, że zerżnę Twój pomysł i tak właśnie wykończę kolejny tort, który w styczniu powstanie, a ten Twój torcik zrobię mężowi na dzień chłopca, bo wygląda smakowicie a szafka pęka w szwach od pianek, które córki dostają od odwiedzających. Z pewnością i tak będę go musiała zeżreć sama ( ewentualnie mi córki pomogą ), bo jedynym "ciastem" jakie jada mój mąż jest CZEKOLADA
. No ale gest cię liczy.
Dzaninko, bardzo bardzo smaczny....zrobilam w niedziele ( na probe z 1kg papryki) i o zimie mowy byc nie moze.Luby wykancza wlasnie ostatni sloiczek, smakuje mu do "wszystiego".
Basiu, idealny. A smakuje?
Bardzo dobry przepis. Szybko się robi i jest naprawdę smaczny.
W zasadzie to kopę można zrobić w czym się chce. Jedna warstwa w płaskim naczyniu żaroodpornym też będzie wyglądała efektownie. Robiliśmy też w pucharkach dla każdego gościa osobno, ale to był niewypał. Tak czy siak deser jest pyszny, a jak kupa będzie wyglądał zawsze bez względu na to w czym go zrobimy.
Pyszny ten sos, zastanawia mnie tylko jego konsystencja..........czy taki ma byc?Nie za rzadki mi wyszedl?
Moja siostra robi to jako ciasto na blasze. Po wujeciu na talerz wygląda jak "KUPA" a zmakuje obłędnie.
Dziękuję za tak miły komentarz :), ja dziś również popełnię chlebek na kolację
Twoja szyneczka, to już musowo musi być gdy na śniadaniu zostają ,,wczorajsi" goście, a tak jest u mnie często, więc często ją robię. :) Połowa schodzi na bieżąco, a połowę mrożę na później.
Tym razem zrobiona z mięsa udźca indyka ( część zmielona i reszta pokrojona w kostkę ).
Rany dziewczyny,nie kupujcie nigdy mięsa mięsa mielonego w paczkach a tym bardziej w marketach.Ja to już chyba za dużo widziałam ,taka praca:):)Jak wam się nie chce mielić to lepiej wybrać do sklepu mięsnego,wybrac sobie kawałek mięsa i poprosić ekspediętkę o zmielenie.To tylko taka moja dobra rada:)
Tym razem bez pomyłki....:) Twoje Pyzuchy są przez nas uwielbiane, łatwo się toczy pyzy w rękach z tego ciasta. Mniami :)) Dziękuję za przepis.