Dziekuję za miłe słowa:) Pozdrawiam serdecznie.
Naleśniki tak pyszne, ze MUSIAŁAM utworzyc konto, zeby dać upust mojemu zachwytowi! Delikatne, puszyste.... a z syropem klonowym to juz prawdziwa pychotka!
Rewelacja!!! Byłam bardzo długo "pogniewana" na knedle, bo miałam jakiś przepis z surowymi ziemniakami i domyślacie się pewnie, że gotowało się dłuuuuuugo.... aż ochota odeszła.
Ten przepis - dla mnie bomba - szybko się robi, szybko gotuje ;) a smakuje.....mmmmm niebo w gębie
Pozdrawiam
super naprawde tylko ja dalam zamiast normalnego makaronu ,zielonego szpinakowego makaronu do lasagnii i na kazda warstwe kolejno szpinak (mrozony) ,mniam palce lizac .Ale to oczywiscie wedlug gustu:). Ps.: szpinak uprzednio rozmrozilam i zrobilam wedlug przepisu.
Kochane dziewczyny przepis jest na pewno super ale...no wlasnie jest jedno ale. O tym sie w Europie przewaznie nie wie lecz istnieje przynajmniej kilka (jesli nie kilkanascie) odmian aloesu. niektore z nich sa trujace! Niektore wywoluja alergie - dlatego wycofano z handlu w Niemczech wiele produktow z aloe a dawano go doslownie do wszystkiego bo mial byc taki zdrowy, wspanialy i naj, naj...Tu zapewne pewna role gra tez nawozenie rosliny. U nas aloe uzywa sie prawie zawsze jako rosliny ozdobnej i czesto jest ona podlewana (od malego) nawozami ktorych czesc nie nadaje sie do kontaktu ze skora czy do uzycia wewnetrznego!
sama slyszac ze aloe jest taka dobra na poparzenia stosowalam ja (domowa jak pisze wyzej rosline) na smarowanie poparzenia. Czesto potem goilo sie co prawda fajnie ale wystepowala wysypka, swiad i pieczenie skory.
W czasie mojego urlopu na Sri Lance wypytalam o to lekarza tamtejszego ktory uzywa, choc nie tylko, medycyny naturalnej indyjskiej tzw.: Ayowerdy. U niego wlasnie sie dowiedzialam o tych roznych gatunkach aloesu. Sama wyprobowalam sok absolutnie przezroczysty na kuracje mojego lekkiego oparzenia slonecznego i o dziwo nie mialam zadnej wysypki swiadu itp. Sama roslina wygladala jednak nie do odroznienia do tej jaka mam w domu.jedynie jej sok byl zupelnie klarowny i taki"miekciejszy" niz ten znany mi z Europy. Moj lekarz domowy (w Niemczech) potwierdzil moje spostrzezenia twierdzac nawet ze niewlasciwy gatunek aloesu moze spowodowac u malych dzieci i osob wrazliwych silna realkcje alergiczna przy kontakcie ze skora. W najgorszym wypadku mozna sie zwyczajnie zatruc uzywajac wewnwetrznie. Do stosowania leczniczego nadaje sie naprawde niewiele gatunkow ktore musza byc odpowiednio hodowane.
Teresko nie chcialabym mym komentarzem ani cie urazic ani podwazyc twej wiedzy lecz zwrocic uwage na mozliwosc ryzyka w stosowaniu.
Mam pytanie dotyczące działania wzmacniającego nalewki. Czy można podawać 12 latce w celu zwiększenia odporności? Jeżeli tak to jak długo? Czy używasz nalewki u siebie w domu?
bardzo smaczne, następnym razem dam jednak 1,5 szklanki pudru bo troche za słodkie.
Witam :)
Zamierzam zrobić sobie pare słoiczków leczo na tą zimę, żeby mieć co wyciągać w akademiku.
Zastanawia mnie czy do takiej bazy mogę dodać jeszcze pieczarki (podsmażone na masełku).
A tak poza tym to ostatnio jak nie miałam pieczarek w domu to dodałam troche pokruszonych ususzonych leśnych grzybów. Wyszło naprawde dobre :) polecam.
Teresko, dzięki za przepis (zawieruszył mi się gdzieś). Pragnę dodać, że nalewka z aloesu ma działanie oczyszczające (odtruwające) i regenerujące na cały organizm, działa bakterio- i grzybobujczo, pomaga w infekcjach wirusowych (myślę,że warto wypróbować przy opryszcze - tzw. zimnie, może pomóc w szybszym wygojeniu).
:) Fajnie że smakowała ,wątróbka.Pozdrawiam
Glumando - mój koszyczek jest rzeczywiście podobny, ale, niestety dla mnie, tylko podobny. Twój, Glumando, jest o wiele ładniejszy. Pozdrawiam, Aleex.
Przewspanialy deser!!! Zrobilam na urodziny meza z niewielkimi modyfikacjami. Zamiast ciasteczek amaretti upieklam chrupiace, cieniutkie ciasteczka migdalowe. Tak sie prezentowal citrus semifreddo w mojej wersji:
Dziekuje za przepis
i pozdrawiam :)
ja robiłam takie pieczarki zamiast kotletów mielonych do ziemniaczków i surówki. Dla mnie super danie