No cóż... To drobna literówka. Oczywiście 250 ml :)
Alez Mariotereso nie lam sobie glowy! Pytanie moje bylo raczej retoryczne gdyz...juz na nie sama odpowiedzialam. Mysle, ze nie gniewasz sie, iz i moj sposob na rozpoznanie "golabkowej kapusty" w poprzednim komentarzu moim zapisalam. Pozdrawiam serdecznie!
Robie taki serek.............jest pyszny.Ja dodaje wegety.
Obojętnie jaką wódką:)
a czy ciasto można zrobić mikserem??
mięciutkie, dodaje 2 małe jajka z mojego gospodarstwa małego
, możesz dodac 1 duże . Pozdrawiam
Gratuluję!!
Wszystko dobrze ale 2 jajka? to ciasto nie bedzie twarde?
"...Ten sposób parzenia liści
( może śmieszny, ale sprawdzony ) - polecam..."
Ten sposob nie jest smieszny on jest wspanialy! Tez kiedys sie poparzylam kapusta a raczej wrzatkiem z niej wyciekajacym. Zaowazylam ze to najpredzej moze sie zdarzyc przy duzych i ciezkich glowach kapusty ktore ciezko przewrocic czy wyjac tak by nie spadly. Ja co prawda nie pomyslalam o korkociagu ale uzywam takiego wielkiego i stabilnego widelca do pieczeni. Mysle jednak, ze korkociag jest jeszcze wygodniejszy. A jak poznac kapuste dobra na golabki? Oodwazajc w rekach dwie glowki takiej samej mniejwiecej wielkosci - lzejsza jest dobra na golabki gdyz ma luzniejsze liscie. Piekny przepis, pozdrawiam serdecznie!
Jednak zrobiłam-rewelacja!!!!!!!!!!!!!!!
mmmm.... takie dobre! Zrobiłam w założeniu rogaliki, ale jakoś tak manualnie ograniczona jetsem, więc wyszły esy-floresy z czekoladą
. Grunt, to trening, niebawem zrobię podejście nr 2. Najważniejsze, że ciasto jest świetnie, kruchutkie i naprawdę przypomina francuskie, więc z różnym nadzieniem będzie często gościło w nas w domu
Pozwoliłam sobie nawet przepisać dpo zeszyciku
. Dzięki!