Malinko, to ciasto piekę zawsze w dużej blaszce 25/40 i wtedy wychodzi takie jak na zdjęciu w przepisie :)
Ja po raz drugi zrobiłam to ciasto, gdyż córka na urodziny zażyczyła sobie właśnie ten placek. I muszę napisać, że podany przeze mnie wymiar blaszki jest ciut za mały, tj 37 x 26 cm, aby wszystko się ładnie zmieściło. Ja tym razem do masy śmietankowej użyłam tylko 1/2 l śmietany. Przeprowadziłam małe śledztwo i okazało się, że dzieci przy obieraniu 1 kg truskawek, trochę ich zjadły, o czym nie wiedziałam, bo nie było mnie w domu w tym czasie. A że zmiksowały też truskawki, nie zauważyłam różnicy w ilości. Bardzo proszę o użycie ciut większej blaszki lub zmniejszenie ilości truskawek do 60-70 dag. Bardzo przepraszam za to zamieszanie.
a zrobilam z czekolada mleczna- 1 tabliczka, po garsci rodzynejk i daktyli, moze przez to takie slodkie wyszly?
a ja czulam w swoich posmak sody, no i chyba ciut za slodkie mi wyszly, ale przepisik super:) napewno nieraz jeszcze powroce do niego:)dziekuje
Moze faktycznie byla za wysoka temperatura, mam stary piekarnik i grzeje tylko od dolu...Ale dziekuje wszystkim za rady, nastepnym razem zmniejsze troche gaz....hmmm....mam ochote zrobic nastepna partie, ale juz z poprawkami ;)))
Coś pysznego! Gorąco polecam : )
Koniecznie daj mi znac jak wyszedl i czy smakowal:)Pozdrowionka
Oczywiście popełniłam błąd w poprzednim komentarzu - żurawinę :) Oto moje ciasteczka:
Zrobilam dzisiaj na obiad rybke z Twojego przepisu :))) i smakowala wszystkim...bardzo - napewno zrobie ja jeszcze nie raz.
Przy okazij zajrzalam w Twoje przepisy i nastepnym razem zrobie "Filety z kurczaka w warzywach-na wiosne".
Dziekuje za wspanialy przepis i pozdrawiam autorke.
Ciasto wygląda zachęcająco, w jakiej blaszce je piekłaś?
Podaję do ciasta w szklance do whisky (wyczytalam kiedyś, że tak się podaje) i niekiedy (w zaleznosci od upodobań) wrzucam kilka kostek lodu. Pozdrawiam
![]()
WYGLADA PYSZNIE DZISIAJ GO ZROBIE NA PODWIECZOREK MOJEMU NAZECZONEMU
Dobrze jest zaopatrzyć się w taką obręcz.
Jest regulowana w obwodzie i wyższa od tortownicy. Świetnie się sprawdza w przypadku galaretek wylewanych na tort i nie tylko. Pozdrawiam!
Robiłam dwukrotnie: za pierwszym razem ściśle według przepisu, ale jak dla mnie za bardzo wyczuwalne były drożdże. Za drugim razem zredukowałam ich ilość do ok. 25g i muszę powiedzieć, że wyszły lepsze. Ciasto i chlebki pięknie urosły, zapachu drożdży nie czuć. Ciasto podzieliłam na sześć części. Nadzienie zrobiłam po swojemu. Bardzo polecam zwłaszcza, że w hipermarketach takie opakowanie, zawierające cztery chlebki, kosztuje ok. 5zł.
Dziękuję za przepis i pozdrawiam!