Dodaję do ulubionych.Pozdrowionka.
tzn chodzi mi o to czy pieczesz je już w trakcie "imprezy",a wcześniej przygotowujesz wszystko??
mam pytanko do autorki czy podajesz te paróweczki ciepłe ? już dodałam do ulubionych,nie długo wypróbuję ,pozdrawiam serdecznie
Bardzo się cieszę,że torcik Wam smakował. Basiu mnie jak brakuje miejsca na galaretkę to robię obręcz z folii aluminiowej, nakładam galaretkę dobrze zastygniętą ale taką żeby sie jeszcze dała rozprowadzic i nie spłynęła z tortu.
Jema4 z herbatnikami nie próbowałam- też dobry i szybki sposób, na pewno spróbuję.Pozdrawiam.
Ja makaron zawsze obgotowuję, bez względu na to co mówi przepis.
Dopisuję do ulubionych,chociaż to bomba kaloryczna - ale smaczna.Pozdrowionka.
Kluko można zamrozić:)) po odmrożeniu, będzie tak samo smaczna.Wystarczy wyjąć na noc z zamrażarki,tylko jak będziesz zamrażał włóz ją w torebkę foliową:)) to rada mojej mamy. Niech się w torebce rozmrozi.Pozdrowionka.
No cóż...mnie ta lasagnia w ogóle nie wyszła. Zrobiłam dokładnie wg przepisu, dałam ten makaron Primo Gusto który niby nie wymaga gotowania, piekłam nawet dłużej niż w przepisie podano. A płaty makaronu wyszły twarde jak podeszwa od buta... W ogóle sie nie dopiekły. Acha: lasagne zrobiłam 1h przed piczeniem i dałam o połowę wiecej sosu serowego niż było w przepisie. Mimo to klapa...
Jolu! mama stwierdziła że... nie będzie już dodawać soli peklowanej,ostatnio nie dodała i wyszły super.Twoje goloneczki wyszły cudownie! miło mi że smakowały.:))Pozdrawiam
ja dodaję jeszcze świeży ogórek i pomidorek dla urozmaicenia i jest pyycha. pozdrawiam!
musi być pyszne, napewno wyprubuję