ojej przepraszam, przez jakiś czas miałam problemy z tą strona i połowa przepisów tez przepadła! tak oczywiście może być kwaśna smietanka! pozdrawiam!
RRRany, dawno się tak nie uśmiałam!!! Gratulacje gorące z I miejsca- podwójnego, w konkursie i...w kuchni:-)
Sałatka naprawde bardzo dobra.I szybka w wykonaniu.Pozdrawiam
Andrea- zapewne zbyt długo mieszałaś! Trzeba krótko i niedokładnie. Jak za długo mieszasz, to tak się dzieje... muffinki mają to do siebie, że mało co im zaszkodzi, czyli prawie nic im nie szkodzi... oprócz zbyt długiego mieszania! Mieszamy krótko i niedokładnie, byle mąka się nie sypała, ot co:). Piekłem te muffinki wiele razy i niemożliwe, żeby robione wg przepisu nie wyszły :). Powodzenia następnym razem :).
Ewcia! bardzo się cieszę że tobie wyszedł! Ja się tak przejęłam porażką poluchny że w niedziele rano sama upiekłam jeszcze raz ;)
Moja Babcia jest bardzo dumna że przepis cieszy sie takim uznaniem! Dzięki dziewczyny
iwonka b dzięki za rady, na pewno się przydadzą w przyszłym roku :)
Mniam, uwielbiam te smaki, przepis wylądował w ulubionych. Dzięki!
Surówka jest faktycznie pyszna, robię ją już od ponad roku i moje dzieci bardzo ją lubią. Ale jeśli mogę coś doradzić , to dodawaj kilka kropel oleju lub oliwy by witaminy (betakaroten) zawarte w marchewce były łatwiej przyswajalne przez organizm. Smak surówki się nie zmienia a jest zdrowsza! Pozdrawiam.
Teresko, trudno mi ocenic, czy one są naprawdę bardzo dobre ;))) Powiem tak, dopóki ich nie zrobiłam zawsze na Wigilie robiłam sledzie w smietanie, ale juz od paru lat robię te w twarozku, nam lepiej pasują. Trudno mi ocenić, jakie są Wasze smaki... Może na próbe zrób sobie przed Wigilia jedno dzwonko sledzika i zobacz czy pasuje Ci taka kombinacja, albo zrób z połowy porcji. W komentarzach tez jest troche podpowiedzi. Trzeba jednak pamietac, że śledziki muszą sie "przegryźć" z twarozkiem, dlatego najlepiej zrobic je wczesniej :) Pozdrawiam. Ewa
Jestem w szoku,babka z majonezem
,dodam do ulubionych,hmm ciekawe:)
Dodałam czekoladę i jak nie lubię ciemnych czekoladowych kremów to ten mi smakował:) Torcik wygląda tak: Ciasto również z Twojego przepisu ale innego: http://wielkiezarcie.com/przepis7401.html
Do t ego poncz z mocnej cierpkiej herbaty połączony z nalewem w którym leżą wiśnie pozostałe z wiśniówki. Na ciasto wyłożyłma wisnie ozostałe z nalewki i na to krem, ciasto, znowu wiście i krem. Na wierzch roztopiona czekolada i wisienki.
Teresko, jak najbardziej możesz jutro upiec te ciasteczka. Do świąt nic nie stracą na smaku i świeżości.
Pozdrawiam...:)))
Droga Teresko, jeśli czytasz komentarze, to błagam, nie rób tego wybiórczo, ponieważ nie chce mi się kilka razy pisać takich samych odpowiedzi :(
Mam pytanko ile mniej więcej sztuk pasztecików wychodzi z tego przepisu? Przepis "brzmi" bardzo smacznie, przekonują komentarze, a ja chciałabym zrobić tyle, żeby starczyło dla wszystkich.
Droga Alidab chciałabym je dzisiaj wyrobić i jutro upiec. Czy nie za wcześnie na świeta? Pozdrawiam